MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z KGHM

W mediach często słyszymy, że miedź jest surowcem strategicznym. Co to znaczy w rozumieniu KGHM?

Surowiec strategiczny to surowiec, który jest obecny w nowoczesnym przemyśle elektronicznym, kolejach dużych prędkości, ale również w sektorze zbrojeniowym. Staje się podstawowym elementem rozwoju nowych technologii.

To także „paliwo” transformacji energetycznej…

Zdecydowanie tak. Przykładowo, w turbinie wiatrowej o mocy 3 MW znajdują się ponad 4 tony miedzi. Surowiec wykorzystywany jest też do produkcji samochodów elektrycznych. Z miedzi produkuje się kable, ale znajduje ona zastosowanie również w bardzo wielu innych branżach.

Czy KGHM myśli o rozbudowie bazy surowcowej?

Oczywiście. Czynimy starania, aby powiększać nie tylko zasoby krajowe, rozszerzając eksploatację na naszym złożu dolnośląskim, ale też zagraniczne. Poszukujemy złóż między innymi w Ameryce Północnej i Południowej oraz w Afryce. Prowadzimy rozmowy dotyczące potencjalnych projektów.

Co ogranicza KGHM, jeśli chodzi o poszerzanie bazy surowcowej w Polsce?

Są to głównie ograniczenia administracyjne wynikające z przepisów unijnych i krajowych. Dużą przeszkodą są przedłużające się procedury oraz zbyt restrykcyjne parametry uzyskiwanych decyzji. Coraz trudniej jest planować przedsięwzięcia inwestycyjne. Zamiast procesu administracyjnego, który powinien trwać miesiąc lub dwa, ten przedłuża się do dwóch–trzech lat. W takich okolicznościach prawnych nie ma możliwości, by z wyprzedzeniem podpisać umowę z wykonawcą robót czy dostawcą sprzętu. Jeśli więc traktujemy miedź jako surowiec strategiczny, to strategicznie powinniśmy podchodzić również do procesów administracyjnych i prawnych związanych z działalnością wydobywczą. Ograniczeniem są też zagrożenia górnicze i naturalne. Jako górnicy jesteśmy w stanie coraz lepiej na nie odpowiadać, ale wciąż pojawiają się nowe. Teraz podstawowym zagrożeniem w naszych kopalniach staje się zagrożenie termiczne.

Jak tego typu utrudnienia, przekładające się na harmonogram inwestycji, wpływają na budżet projektów?

W sposób znaczący. Przesuwając się z eksploatacją w coraz bardziej odległe, gorące rejony złoża, potrzebujemy powietrza, potrzebujemy klimatyzacji, potrzebujemy wyrobisk, potrzebujemy taśmociągu, potrzebujemy infrastruktury. Jeśli czas realizacji tych inwestycji się wydłuża, to firma stoi w miejscu. Proces inwestycyjny powinien zakładać szybki zwrot z kapitału. Dzisiaj szyby buduje się ok. 20 lat. To zdecydowanie za długo. Dlatego też coraz głośniej mówimy o potrzebie powstania specustawy, która usprawniłaby proces wydawania decyzji, by nie paraliżowały one procesu inwestycyjnego.

Czyli KGHM potrzebowałby szybkiej ścieżki administracyjnej.

Nie tylko KGHM. Podczas kongresu Future Mining takie propozycje padły również ze strony prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, bo węgiel koksujący jest również surowcem strategicznym i krytycznym. JSW jest największym producentem węgla koksowego w Europie. Jest on niezbędny w procesie produkcji stali. Dlatego też mówimy o specustawie. Gdybyśmy mieli ustawę, która pozwoliłaby nam w określonych ramach czasowych uzyskiwać kolejne pozwolenia, to proces inwestycyjny przebiegałby dużo sprawniej. My nie domagamy się od państwa dotacji. My potrzebujemy po prostu sprawnych procedur.

Czy poza miedzią, srebrem i renem KGHM mógłby wydobywać inne surowce w kraju? Mówiło się na przykład o licie.

Obecnie nie zajmujemy się tym projektem i nie znajduje się on w kręgu naszych zainteresowań, ale kiedy takie złoże zostanie udokumentowane, przyjrzymy się procesowi. Mamy też inny pomysł na pozyskanie surowców. Unia Europejska zaakceptowała nasz strategiczny projekt Huty Hybrydowej Legnica. Zmieniamy oblicze tej najstarszej huty miedzi w kierunku huty złomowej, będziemy przerabiać złomy, w tym również złomy niskiej jakości, pochodzące między innymi z urządzeń gospodarstwa domowego. Tego typu sprzęty zawierają pierwiastki, których nie mieliśmy do tej pory, a więc w naszej ofercie pojawią się nowe produkty. Pracujemy też nad uruchomieniem kopalni polihalitu niedaleko Pucka. Jest to bardzo istotny surowiec ze względu na potrzeby żywnościowe. Polihalit jest w czystej formie nawozem rolniczym, który podnosi wydajność gleb i produkcji rolniczej.

Państwo złagodziło w ostatnim czasie zapisy o podatku miedziowym. Jak pan je ocenia?

Państwo zaczyna powoli zdawać sobie sprawę z naszego potencjału. Ustawa o podatku od niektórych kopalin w ostatnim roku została złagodzona na okres trzech lat z procedurą naliczania się nowej formuły w przyszłości. Będziemy obserwować skutki tego złagodzenia. Jeśli sprawa znajdzie pozytywny finał, będziemy mieli przed sobą dziesiątki lat bezpiecznego funkcjonowania.

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z KGHM