Rosyjskie roszczenia i sposób ich dochodzenia przez reżim upublicznił Shell w swoim rocznym raporcie - informuje agencja Reutera. Shell podkreśla, że sprawa jest w sądzie w Moskwie, a rozprawy odbywają się za zamkniętymi drzwiami.
Roszczenie o odszkodowanie za straty jakie jakoby miała spowodować decyzja Shella o opuszczeniu kraju-agresora zostało złożone w październiku ubiegłego roku. Trzecimi stronami pozwu są operator projektu Sachalin-2, spółka Gazprom Export, rosyjskie ministerstwo energetyki i władze regionalne wyspy Sachalin. Szczegóły roszczenia nie zostały ujawnione.
Czytaj więcej
Po utracie w wyniku własnych działań niemal całego europejskiego rynku, rezerwy walutowe Gazpromu w ostatnim roku wojny Putina zmniejszyły się pona...
Kreml zagrabił rosyjski majątek koncernu Shell
Po opuszczeniu Rosji przez Shella w czerwcu 2022 roku Kreml zagrabił majątek brytyjskiego koncernu. Utworzył w jego miejsce nowego rosyjskiego operatora Sachalin-2. Ten operator – prywatny nieznany inwestor całkowicie podległy Kremlowi – przejął wszystkie prawa i obowiązki Shella. Gazprom zachował kontrolny pakiet akcji w projekcie i dostał to, co Kreml zagrabił od Shella – 27,5 proc. udziałów wartych 94,8 mld rubli. Japońscy inwestorzy Mitsui i Mitsubishi zgodzili się pozostać w spółce w zamian za dalsze dostawy gazu z Sachalinu.
Czytaj więcej
Brytyjsko-niderlandzki koncern wycofuje pracowników z joint venture z Gazpromem w Rosji. Zamknął też wszystkie inne biznesy na terenie federacji, m...
Szybkie i ostateczne zwinięcie się Shella z Sachalinu spowodowało całkowite załamanie wydobycia - brakuje specjalistów i wiedzy. Jak informuje Shell w raporcie, rosyjska prokuratura stara się o uznanie odmowy udzielenia przez Shell wsparcia Sakhalin Energy Investment Company za nielegalną.
Następna rozprawa zaplanowana jest na 14 kwietnia.