Japoński gigant Nippon Steel ogłosił plany przejęcia amerykańskiego producenta stali, który od sierpnia tego roku poszukuje kupca. Wcześniej US Steel odrzucił mniej korzystną ofertę rodzimego rywala. Japończycy zaoferowali znacznie więcej – jak donosi BBC, kwota transakcji ma sięgnąć blisko 15 mld dolarów.

Jeśli transakcja dojdzie do skutku, Japończycy stworzą jednego z największych na świecie producentów stali poza Chinami. Amerykanie tym samym stracą legendarną firmę działającą od 1901 roku, która jako pierwsza spółka w historii osiągnęła kapitalizację giełdową przekraczającą 1 mld dol. Koncern US Steel stał się symbolem wzrostu i industrializacji Stanów Zjednoczonych, choć w ostatnim czasie zaczął tracić swoją dominującą pozycję rynkową, przegrywając z tańszymi zagranicznymi konkurentami. Obecnie zatrudnia ponad 22 tysiące pracowników na całym świecie, z czego 14 tysięcy w USA.

Czytaj więcej

Polska jest nadal czekoladową potęgą. W jednym Niemcy nas przegonili

Związkowcy sprzeciwiają się przejęciu US Steel przez Japończyków

Umowie przejęcia US Steel przez japońskiego giganta mocno sprzeciwia się związek zawodowy United Steelworkers, który nazwał decyzję „krótkowzroczną” i zapowiedział, że będzie blokować realizację transakcji.

– Pozostawaliśmy otwarci na współpracę z US Steel, aby zachować tę ikoniczną amerykańską firmę w krajowych rękach, ale zamiast tego spółka zdecydowała się zepchnąć na bok obawy jej oddanych pracowników i sprzedać się zagranicznej firmie – skomentował przewodniczący United Steelworkers, David McCall.

– Stwierdzenie, że jesteśmy rozczarowani ogłoszeniem umowy pomiędzy US Steel i Nippon, to niedopowiedzenie, ponieważ zarząd zademonstrował tę sama chciwość i krótkowzroczność, którymi kierował się US Steel już zbyt długo – dodał McCall.