Przez pięć lat Nigerian National Petroleum Corporation (NNPC) nie płacił podatków w pełnym wymiarze. Tylko w zeszłym roku NNPC nie zapłacił równowartości 14 mld dolarów.

Wpływy z wydobycia ropy naftowej stanowią niemal dwie-trzecie rządowego budżetu.

Prezydent Nigerii Muhammadu Buhari, który objął urząd w maju zeszłego roku, obiecał rozprawić się z korupcją.

W specjalnym oświadczeniu nigeryjski urząd kontroli finansowej poinformował, że w wyniku kontroli w NNPC okazało się, że od stycznia 2011 do grudnia 2015 koncern nie wpłacił do budżetu 4,9 biliona nair czyli 25 mld dolarów. NNPC musi wpłacić do budżetu całą zaległą sumę.

Przeciwko władzom koncernu toczy się także dochodzenie korupcyjne, a także śledztwo w sprawie działania na niekorzyść spółki oraz utraty znacznych pieniędzy firmy. Rząd chce dokonać podziału państwowego molocha na 7 niezależnych firm.

Już pierwszy audyt NNPC, zapoczątkowany pod rządami poprzedniego prezydenta Goodluck Jonathana, sporządzony przez PwC wykazał, że koncern nie wpłacił do budżetu równowartości 1,48 mld dolarów na przełomie 2012 i 2013 roku. Po najnowszym audycie okazało się, ze to tylko wierzchołek góry lodowej.

Nigeria to największy w Afryce producent ropy naftowej. W Nigerii przychody ze sprzedaży ropy zapewniają dwie trzecie wpływów do budżetu.