W piątek na stacjach paliw przeważała cena 2,31 dolara za galon (4,5 litra) – to najmniej od ponad dekady i 40 centów poniżej ubiegłorocznych cen.

Mimo że na rynkach cena baryłki zwyżkowała w tym tygodniu powyżej 50 dolarów, najwięcej od ponad siedmiu miesięcy, Amerykanie nie odczuli podwyżki lejąc paliwo do baku.

W piątek baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku wyceniana była po 49,07 dolarów.

Amerykański klub automobilowy (AAA) przewiduje w tym roku, że z okazji Memorial Day Weekend (26 – 30 maja) 38 mln Amerykanów wyjedzie na drogę. Będzie to najwyższa liczba od 2005 roku.

Memorial Day uznawany jest za nieformalny początek letniego sezonu.

Wśród stanów najmniej za paliwo zapłacą Amerykanie w Missisipi 2,08 dolara, za galon, kolejne to Teksas i Południowa Karolina. Najdrożej jest w Kalifornii, gdzie kierowcy płacą 2,80 dolara za galon.

Przeciętnie Amerykanie jadą na majówkę do miejsca oddalonego o około 80 km od swojego domu.