Więcej ropy popłynie znad morza na południe

Rośnie znaczenie surowca spoza Rosji. Rafineriom nie zagrozi import paliw.

Publikacja: 05.09.2016 20:30

Więcej ropy popłynie znad morza na południe

Foto: Bloomberg

W tym tygodniu na Forum Ekonomicznym w Krynicy państwowe Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN Przyjaźń) zaprezentuje swoją nową strategię do 2020 r. „Rzeczpospolitej” udało się już poznać główne jej założenia. Spółka odpowiedzialna za transport ropy i paliw zamierza zwiększyć swoje pojemności magazynowe i ilość tłoczonych paliw oraz utrzymać przesył ropy naftowej na obecnym wysokim poziomie ok. 50 mln ton rocznie. W sumie do 2020 r. na realizację tych planów wyda 0,5 mld zł.

Ropa spoza Rosji

Rząd stawia na poprawę bezpieczeństwa energetycznego Polski. Z planów PERN wynika, że będzie rosło znaczenie surowca importowanego z innych kierunków niż Rosja. Rodzime rafinerie już teraz zwiększają dostawy z Zatoki Perskiej za pośrednictwem Naftoportu w Gdańsku, którego moce sięgają 40 mln ton ropy rocznie. Przeładunki surowca dostarczanego drogą morską zwiększyły się z 7,4 mln ton w 2011 r. do 10,8 mln w 2015. Znaczenie ropy spoza Rosji wzrosło. Do końca lipca sprowadzono jej 15 proc. więcej niż rok wcześniej.

PERN na najbliższe pięć lat zaplanował wiele inwestycji, które mają poprawić zaopatrzenie krajowych koncernów naftowych. Jak ustaliliśmy, w nowej strategii zaplanowano m.in. zainstalowanie nowych pomp na odcinku zachodnim ropociągu Przyjaźń, który tłoczy ropę ze Wschodu na Zachód, a także na tzw. odcinku pomorskim. Rozbudowane zostaną rurociągi w bazach w Miszewku Strzałkowskim oraz Adamowie, a modernizacji poddana zostanie stacja pomp pod Płockiem. Zdaniem ekspertów w konsekwencji przepustowość ropociągu pomorskiego zwiększy się o ponad 30 proc. Dzięki temu Orlen będzie w stanie sprowadzać tankowcami jeszcze więcej surowca i przesyłać go do rafinerii w Płocku.

Ale PERN nie chce rezygnować z głównego źródła dostaw ropy dla polskich rafinerii. Dlatego jeszcze na przełomie września i października zostanie oddany do użytkowania ostatni odcinek III nitki rurociągu Przyjaźń, którym tłoczona jest ropa rosyjska. Oznacza to zwiększenie o ponad 20 proc. przepustowości wschodniej części Przyjaźni.

Z ukończeniem III nitki wiąże się oddanie ok. 160 km linii światłowodowej z Warszawy do Siemiatycz, która zostanie uruchomiona 1 stycznia 2017 r. Pociągnięcie go dalej na wschód zależy od zagranicznych partnerów.

Biznes zamiast urzędu

PERN zwiększy pojemności magazynowe (w Gdańsku dobudowane zostaną dwa zbiorniki na ropę). Do końca roku zapadną też decyzje dotyczące rozbudowy terminala naftowego w Gdańsku – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

Początkowo II etap tej inwestycji zakładał, że powstanie infrastruktura dedykowana paliwom. Jednak takiemu rozwiązaniu przeciwne były Orlen i Lotos, które obawiały się konkurencyjnego importu benzyn i oleju napędowego. Jak ustaliliśmy, ostatecznie II etap terminalu ma skoncentrować się na przeładunku i magazynowaniu produktów chemicznych lub ropy naftowej. Bardziej prawdopodobny jest ten drugi scenariusz, bo zapotrzebowanie na infrastrukturę naftową w tym regionie Europy jest bardzo duże.

– Już dziś pojemności naftowe gdańskiego terminala zarezerwowane są na dwa lata naprzód – podkreśla Igor Wasilewski, prezes PERN.

Opinia

Wojciech Jakóbik | ekspert Instytutu Jagiellońskiego i portalu BiznesAlert

Kluczowym wyzwaniem dla PERN jest zapewnienie rodzimym koncernom – Orlenowi i Lotosowi – możliwości importu ropy z nowych kierunków. Rafinerie coraz więcej surowca sprowadzają od alternatywnych wobec Rosji dostawców. Sięgają m.in. po ropę z Bliskiego Wschodu, ale będzie rosło również znaczenie importu z Ameryki Południowej, m.in. z Kolumbii. W tym kontekście kluczowe znaczenie ma gdański Naftoport. To nasze naftowe okno na świat. Możemy je wykorzystać nie tylko do zaopatrywania naszych rafinerii, ale również w tranzycie ropy na Wschód, np. na Ukrainę. Ta koncepcja jest jednak sprzeczna z projektem Odessa–Brody–Płock, która zakładała transport surowca z rejonu Morza Kaspijskiego do Polski. Być może dlatego projekt Odessa–Brody–Płock nie znalazł odzwierciedlenia w strategii PERN.

W tym tygodniu na Forum Ekonomicznym w Krynicy państwowe Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN Przyjaźń) zaprezentuje swoją nową strategię do 2020 r. „Rzeczpospolitej” udało się już poznać główne jej założenia. Spółka odpowiedzialna za transport ropy i paliw zamierza zwiększyć swoje pojemności magazynowe i ilość tłoczonych paliw oraz utrzymać przesył ropy naftowej na obecnym wysokim poziomie ok. 50 mln ton rocznie. W sumie do 2020 r. na realizację tych planów wyda 0,5 mld zł.

Pozostało 88% artykułu
Surowce i Paliwa
Azoty i MOL istotnie zwiększają produkcję. Orlen też do nich dołączy
Surowce i Paliwa
Putin kopie pod Wielką Brytanią w Antarktyce. Do czego się dokopał?
Surowce i Paliwa
Amerykańscy nafciarze za Bidena prosperują. Ale przyszłość widzą w Trumpie
Surowce i Paliwa
Wielka Brytania rzuca wyzwanie Kremlowi. Chce wyprzeć rosyjski uran z Europy
Surowce i Paliwa
Rosyjski eksport paliw jak w pandemii. Coraz więcej uszkodzonych rafinerii
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?