– Mamy cztery kopalnie w PGG i trzy w JSW całkowicie przebadane – powiedział Sasin. Jego zdaniem za trzy tygodnie powrócą do pracy zatrzymywane właśnie zakłady, a postój nie wpłynie na płynność dostaw węgla.
– Działania, które zostaną zastosowane pomogą ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa – mówił szef resortu aktywów państwowych Jacek Sasin.
Wicepremier podziękował górnikom „za postawę pełną zrozumienia dla powagi sytuacji”. – Zdecydowane działania muszą być podjęte dla dobra całego Śląska – dodał.
– Górnicy przechodzą chorobę łagodnie. Cały czas mamy wolne łóżka w szpitalach, a także dostępne respiratory – relacjonował minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Tylko trzy kopalnie przynoszą zyski
– W pracy górniczej ciężko jest utrzymać dystans, co sprzyja zakażeniom, stąd decyzja o wstrzymaniu prac w kopalniach – dodał.
– Na Śląsku przypadków z transmisji poziomej – tak jak w reszcie kraju – jest bardzo bardzo mało. Natomiast dużo zakażeń jest z ogniska jakim są kopalnie – mówił Szumowski.
Minister zdrowia poinformował, że przeprowadzono ponad 50 tys. badań wśród górników. – Stąd duża liczba pozytywnych przypadków. Nikt na taką skalę badań nie prowadził – ocenił.
Z danych ogłoszonych w poniedziałek wynika, że na Śląsku jest ponad 60 proc. wolnych łóżek w szpitalach i 85 proc. wolnych respiratorów.
W sobotę Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w ciągu doby doszło do 576 nowych zakażeń. To drugi najgorszy wynik od 4 marca, kiedy zdiagnozowano w Polsce pierwszego pacjenta z koronawirusem. W niedzielę doszło kolejne 575 pozytywnych testów.
Większość zdiagnozowanych w ostatnich dniach przypadków to górnicy z Kopalni Węgla Kamiennego Zofiówka. W sobotę na 351 dodatnich pacjentów na Śląsku 346 było z Zofiówki. W niedzielę doszło kolejne 325 pozytywnych wyników testów.