Lotos stawia na rozwój stacji paliw oraz wydobycie ropy i gazu

W 2020 r. zarząd będzie rozwijał projekty zapoczątkowane w poprzednich okresach. Chodzi zwłaszcza o inwestycje w krajową sieć sprzedaży detalicznej i zagospodarowanie norweskich złóż. Firma powinna też zwiększyć marże.

Publikacja: 27.12.2019 17:12

Lotos stawia na rozwój stacji paliw oraz wydobycie ropy i gazu

Foto: The logo of Grupa Lotos SA sits above the company’s headquarters in Gdansk, Poland, on Monday, Dec. 6, 2010. Russian companies such as OAO Gazprom’s oil arm and OAO Rosneft are interested in acquiring Grupa Lotos SA, PolandÕs second-biggest refiner, an...

W 2019 r. najważniejszym przedsięwzięciem Grupy Lotos było niewątpliwie zakończenie realizacji sztandarowego przedsięwzięcia rafineryjnego, czyli tzw. projektu EFRA, o wartości 2,3 mld zł. Obecnie powstałe w ramach tej inwestycji instalacje poddawane są ostatnim testom. – Kompleks koksowania (projekt EFRA – red.) znacząco poprawi wydajność i jakość naszej produkcji. Zwiększy także inkrementalną (modelową – red.) marżę rafineryjną wytwarzaną przez spółkę – mówi „Parkietowi” Jarosław Wittstock, pełniący obowiązki prezesa Lotosu.

Dzięki nowym instalacjom spółka zamiast produkcji mało wartościowego i nieekologicznego, ciężkiego oleju opałowego ma uzyskiwać z tzw. ciężkiej pozostałości po przerobie ropy wysokiej jakości olej napędowy, paliwo lotnicze oraz koks. W rezultacie docelowo ma dojść do wzrostu marży rafineryjnej od 2 USD do 4,5 USD na każdej baryłce przerobionej ropy.
Od końca października Lotos nie publikuje wysokości uzyskiwanej marży rafineryjnej, gdyż po oddaniu do użytku nowych instalacji mocno zmieniają się ilości wytwarzanych paliw i innych produktów. Ostatnią jej wartość podano na 28 października. Wynosiła wówczas 7,82 USD. Z kolei ostatnia opublikowana miesięczna marża rafineryjna dotyczyła września i wynosiła 8,55 USD.

""

energia.rp.pl

Rozwój sieci detalicznej
W 2020 r. zarząd Lotosu nadal duży nacisk będzie kładł na rozwój i poprawę efektywności posiadanych stacji paliw. Kolejne działania optymalizacyjne na tych obiektach mają przynieść zwiększenie rentowności całej sieci. Koncern przypomina, że w połowie grudnia oddał do użytku kierowców pięćsetną placówkę pod marką Lotos. – Na koniec 2019 r. zgodnie z naszym planem będzie ich 505. W kolejnych latach chcemy nadal rozwijać naszą sieć, zwiększać atrakcyjność tych obiektów, cały czas podnosząc poziom jakości obsługi – twierdzi Wittstock. Dziś sieć gdańskiego koncernu jest trzecią co do liczebności w Polsce, po obiektach należących do PKN Orlen i BP.

Lotos stosunkowo dużo pieniędzy zamierza wydawać na rozwój działalności w obszarze paliw alternatywnych. – W 2020 r. Niebieski Szlak Lotosu (sieć elektrycznych ładowarek do aut – red.) powiększy się o kolejnych 38 punktów ładowania aut elektrycznych zlokalizowanych na naszych stacjach. Będziemy rozwijać projekty związane z wodorem, w tym przede wszystkim projekt Pure H2 – informuje Wittstock. Pure H2 to przedsięwzięcie, którego celem jest uruchomienie produkcji i sprzedaży wodoru o bardzo wysokiej czystości (99,999 proc.). Nowy produkt ma charakter innowacyjny i obecnie nie jest wytwarzany w Polsce.
– Wspólnie z Toyotą będziemy współpracować nad rozwojem technologii wykorzystania wodoru w transporcie samochodowym. Do 2021 r. otworzymy dwie stacje ładowania wodoru – informuje Wittstock. W ramach projektu Pure H2 mają być też realizowane dostawy tego produktu do innych branż, m.in. na potrzeby energetyki i przemysłu spożywczego.

Norweskie złoża
Do istotnych wydatków inwestycyjnych Lotosu trzeba zaliczyć wsparcie, jakie koncern planuje udzielić Grupie Azoty na realizację inwestycji petrochemicznej, której szacowana wartość wynosi około 7 mld zł. Chodzi o projekt Polimery Police. Gdańska firma zobowiązała się zainwestować w niego około 500 mln zł.

""

energia.rp.pl

– Aktywnie działamy też w segmencie wydobywczym. Pracujemy nad systematycznym zwiększeniem wydobycia ropy i gazu, analizujemy ewentualne transakcje przejęcia nowych aktywów – informuje Wittstock. Jak to przy tego typu transakcjach bywa, żadnych szczegółów nie ujawnia. Nie zmienia to faktu, że w 2020 r. Lotos powinien zacząć zwiększać wydobycie ropy i gazu, zwłaszcza za sprawą działalności prowadzonej w Norwegii. Chodzi przede wszystkim o złoża Utgard i Yme. – Złoże Yme, które miało zostać spisane na straty, jest przygotowywane do zagospodarowania. Zgodnie z aktualnym statusem projektu uruchomienie wydobycia z tego złoża planowane jest w połowie 2020 r. – mówi Wittstock.
Z kolei we wrześniu ruszyło wydobycie ze złoża ropy i gazu Utgard. Udało się tego dokonać około trzy miesiące wcześniej, niż pierwotnie planowano. Dzięki temu faktyczne wydatki na projekt okazały się o 25 proc. mniejsze od zakładanego budżetu.

W 2019 r. najważniejszym przedsięwzięciem Grupy Lotos było niewątpliwie zakończenie realizacji sztandarowego przedsięwzięcia rafineryjnego, czyli tzw. projektu EFRA, o wartości 2,3 mld zł. Obecnie powstałe w ramach tej inwestycji instalacje poddawane są ostatnim testom. – Kompleks koksowania (projekt EFRA – red.) znacząco poprawi wydajność i jakość naszej produkcji. Zwiększy także inkrementalną (modelową – red.) marżę rafineryjną wytwarzaną przez spółkę – mówi „Parkietowi” Jarosław Wittstock, pełniący obowiązki prezesa Lotosu.

Pozostało 88% artykułu
Surowce i Paliwa
USA wyprodukowały pierwszy wzbogacony uran. Nerwowo na Kremlu
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Surowce i Paliwa
Nowy zarząd Orlenu rodzi się w bólach
Surowce i Paliwa
Wymiana władz w firmach grupy Azoty nabiera tempa
Surowce i Paliwa
Posłanka KO: prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zarobków w Orlenie
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Surowce i Paliwa
Kim jest Ireneusz Fąfara, nowy prezes Orlenu?