Do Gdańska przybyły tankowce z ropą z Iranu, trwa rozładunek

Post Image
Post Image
Post Image
Post Image

Tankowce „Atlantas” i „Calida”, transportujące w sumie 2 mln baryłek (blisko 300 tys. ton) irańskiej ropy naftowej dla Grupy Lotos, zawinęły w poniedziałek rano do gdańskiego Naftoportu. Trwa przepompowywanie surowca. Operacja potrwa około 30 godzin.

Z Naftoportu ropa z obu tankowców zostanie przetransportowana rurociągami do zbiorników Lotosu i PERN. Potem nastąpi jej przerób w gdańskiej rafinerii.

Jest to pierwszy od wielu lat transport irańskiej ropy do Gdańska.

Rzecznik prasowy Grupy Lotos Marcin Zachowicz powiedział w poniedziałek rano, że surowiec z Iranu będzie przerabiany solo (w zwykłych warunkach miesza się różne gatunki ropy), po to by zebrać szczegółowe dane, które posłużą dalszej analizie technologicznej i ekonomicznej.

Spółka podkreśla, że jest to dostawa testowa. „Co będzie dalej, to zależy od jakości surowca, od wyników jego przerobu, od efektu ekonomicznego” – wyjaśnił Zachowicz.

Supertankowiec „Atlantas” wpłynął do Naftoportu na mocy porozumienia pomiędzy Grupą Lotos S.A. oraz National Iranian Oil Company (NIOC). To efekt prac ukierunkowanych na zwiększenie poziomu dywersyfikacji źródeł pozyskania surowców strategicznych oraz wzmocnienie bezpieczeństwa Polski w sektorze energii.

Jak podała spółka, z 2 mln baryłek ropy Lotos może wyprodukować 61,5 mln litrów benzyny i 116 mln litrów oleju napędowego. Taką ilością paliwa jednorazowo można zatankować do pełna 3,2 mln samochodów osobowych, czyli tyle ile aut zarejestrowanych jest w całym województwie mazowieckim.

Tankowiec „Atlantas” ma 333 m długości, 60,5 m szerokości i 66 m wysokości oraz nośność 319 tys. ton (DWT). Zbudowano go w 2010 roku w południowokoreańskiej stoczni Daewoo Shipbuilding and Marine Engineering (DSME).

„Atlantas” pokonał 12 tys. mil morskich (ponad 22 tys. km), tj. ponad połowę długości całego równika. Jest jednym z największych tankowców, jakie do tej pory zawinęły do Naftoportu.

Z uwagi na głębokość Cieśnin Duńskich, ograniczającą maksymalne dopuszczalne zanurzenie tankowców do 15 metrów, „Atlantas” przed wejściem na Bałtyk musiał przeładować ok. 700 tys. baryłek ropy na pokład „Calidy”.

Mogą Ci się również spodobać

Niemcy w klimatycznym klinczu

Odbywająca się w Bonn konferencja klimatyczna ONZ kieruje oczy świata na Niemcy. Tamtejsza transformacja ...

PGE: strategia dla kogeneracji nieco później

Opóźni się strategia ogłoszenia przez największego w kraju wytwórcę strategii dla segmentu ciepłowniczego. Wstępnie ...

PGNiG więcej zarabia i wydaje

W tym roku koncern zwiększa przychody i zyski. To w dużej mierze zasługa wysokich ...

Atak na tankowce zaniepokoił rynek naftowy

O ile w czwartek rano za baryłkę ropy gatunku Brent płacono nieco poniżej 60 ...

Sion: Słońce w baku

Sono Motors, startup z Monachium, wykorzystuje gorące lato w Bawarii do testowania systemu ładowania ...

Czas na rurociąg Odessa-Brody-Płock

Po tym jak w sektorze gazowym została przeprowadzona głęboka dywersyfikacja, m.in. poprzez budowę gazociągu ...