Analitycy: połączenie Orlenu i Lotosu korzystne dla koncernów

Fotorzepa, Marta Bogacz

Jeśli dojdzie do publicznego wezwania, to koszt zakupu przez płocki koncern 66 proc. walorów gdańskiej firmy może przekroczyć 11 mld zł.

Do końca tego roku powinno dojść do fuzji PKN Orlen i Grupy Lotos – uważa Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ, w specjalnym raporcie przygotowanym w związku z planowaną transakcją. – Uważamy, że połączenie tych dwóch spółek ma duży sens biznesowy i powinno generować synergię dla każdej z nich. W naszej ocenie konsolidacja jest dobrym pomysłem z punktu widzenia wszystkich zainteresowanych, czyli strony rządowej, akcjonariuszy mniejszościowych obu spółek oraz samych spółek – pisze Prokopiuk.

Broker przewiduje dwa scenariusze przejęcia Lotosu przez Orlen: płatność gotówką za akcje lub przeprowadzenie zamiany walorów. W pierwszym z nich założono ogłoszenie przez płocki koncern wezwania na 66 proc. papierów firmy z Gdańska (w pierwszym kroku objąłby 33 proc. papierów bezpośrednio od Skarbu Państwa). Cena w wezwaniu szacowana jest na ok. 60 zł. Gdyby taka operacja miała dojść do skutku, Orlen musiałby wyłożyć na jej realizację ponad 11 mld zł.

Według Prokopiuka bardziej sensowny z punktu widzenia rządu jest jednak drugi ze scenariuszy. Orlen mógłby wyemitować akcje, które objąłby jedynie Skarb Państwa w zamian za walory Lotosu. Parytet wymiany na podstawie bieżących kursów akcji z dnia przygotowania raportu (4 marca) obliczył na 0,6 papieru Orlenu za każdą akcję Lotosu. W efekcie płocki koncern objąłby 53,2 proc. walorów firmy z Gdańska. Z kolei Skarb Państwa nabyłby ok. 59 mln nowych papierów Orlenu. Dziś ma ich 117,7 mln. Dają 27,5-proc. udział w kapitale i głosach. – Skarb Państwa osiągnąłby swój długoterminowy cel polegający na zwiększeniu udziału w PKN. Co więcej, w tym przypadku bilans PKN pozostałby wolny od długu i zachowałby zdolność do zainicjowania planowanego projektu elektrowni atomowej – pisze Prokopiuk.

W związku z oczekiwanym połączeniem radzi kupować akcje obu spółek. Gdański koncern wycenia na 84,3 zł, a płocki na 117 zł. W poniedziałek na zamknięciu sesji kosztowały mniej, bo odpowiednio: 59,28 zł oraz 95,76 zł. Zarówno obie firmy, jak i broker wydający rekomendację są kontrolowane przez Skarb Państwa (bezpośrednio lub pośrednio). Inni zapytani przez nas analitycy na razie nie przygotowali szczegółowych raportów na temat fuzji.

Mogą Ci się również spodobać

Chiny łączą państwowe giganty energetyczne

Chiński rząd zapowiedział w poniedziałek fuzję dwóch potentatów branży energetyczno-węglowej: China Guodian Corporation i ...

#RZECZoBIZNESIE: Piotr Woźniak: PGNiG planuje akwizycje następnych złóż

Po 2020 r. będziemy mieli zamknięty portfel importowy na długi termin z partnerami innymi ...

Prezes PGE: Do walki o kontrakty wystawiamy cały arsenał

Do walki o rządowe kontrakty, wygrywane w ramach aukcji tzw. rynku mocy, lider rynku ...

Białoruś: Ropa z Rosji traci jakość

Premier Białorusi podał, że pogorszyła się jakość ropy importowanej przez Mińsk z Rosji. Andriej ...

Zdążyć przezd prezydencją Austrii

USA i Ukraina ostrzegają przed Nord Stream 2. Europa się waha. Gazprom i jego ...

Iskrzenie w Orlenie

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: Iskrzenie w Orlenie Minister energii nadzorujący ...