Z danych publikowanych przez koncern wynika, że w sobotę za metr sześcienny benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 trzeba było zapłacić 5986 zł. Cena benzyny Super Plus 98 wynosiła 6793 zł, natomiast oleju napędowego Ekodiesel – 6943 zł.

Jeszcze w piątek ceny wynosiły odpowiednio 6218 zł za Eurosuper 95, 7019 zł za Super Plus 98 oraz 7280 zł za Ekodiesel. Oznacza to spadki odpowiednio o 232, 226 i 337 zł za metr sześcienny.

Czytaj więcej

Trump zmienia ton w sprawie oleju napędowego. Europa zwiększa podaż z rezerw

Od 3 października niższy VAT i akcyza

Zmiana cen hurtowych zbiega się w czasie z wejściem w życie nowych stawek podatków. W piątek w Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki dotyczące obniżenia akcyzy na niektóre paliwa oraz stawek VAT. Oficjalny wykaz Dziennika Ustaw potwierdza publikację obu aktów 2 października. 

Akcyza na benzyny została obniżona z 1529 zł do 1239 zł za metr sześcienny. W przypadku oleju napędowego stawka spadła z 1160 zł do 880 zł. Do 880 zł obniżono również akcyzę na biokomponenty stanowiące samoistne paliwa.

Zmianie uległa także stawka VAT. Podatek od dostaw benzyn, olejów napędowych i biokomponentów został obniżony do 8 proc. Standardowa stawka VAT wynosi 23 proc.

Obie obniżki obowiązują od 3 października do końca 2026 roku.

Ceny paliw w Polsce

Ceny paliw w Polsce

Foto: PAP

Maksymalne ceny paliw na stacjach

Równocześnie obowiązują maksymalne ceny paliw określone przez Ministra Energii. Zgodnie z piątkowym obwieszczeniem w sobotę, niedzielę i poniedziałek litr benzyny 95 może kosztować maksymalnie 6,73 zł.

W przypadku benzyny 98 limit ustalono na 7,59 zł za litr, a oleju napędowego na 7,88 zł. Kolejne obwieszczenie, dotyczące maksymalnych cen obowiązujących we wtorek, ma zostać opublikowane w poniedziałek.

Mechanizm maksymalnych cen jest elementem pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN). To już trzecia odsłona rozwiązania mającego ograniczać wzrost cen paliw na stacjach.

Czytaj więcej

Czy mamy szansę na benzynę po 5,19 zł? Ekspert wyjaśnia, co musiałoby się wydarzyć

CPN ma ograniczyć wzrost cen paliw

Pakiet CPN został uruchomiony po wejściu w życie ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Ustawa obejmuje okres od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ją w czwartek i tego samego dnia została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Jednocześnie prezydent skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej.

Pierwsza odsłona CPN pojawiła się pod koniec marca. Była odpowiedzią na wzrost cen ropy i paliw na światowych rynkach związany z wojną USA i Izraela z Iranem.

Wówczas czasowo obniżono VAT i akcyzę na benzynę oraz olej napędowy, a także wprowadzono mechanizm maksymalnej ceny ogłaszanej przez Ministra Energii. Rozwiązanie obowiązywało do końca czerwca, przy czym obniżona akcyza funkcjonowała do połowy tego miesiąca.

Druga odsłona programu trwała od połowy do końca sierpnia i nie obejmowała obniżki akcyzy.

Czytaj więcej

Nie ma szans na paliwo po 5 zł. Ile będzie kosztowało mrożenie cen?

Na światowych rynkach ropa zaczęła tanieć

Na ceny paliw wpływa również sytuacja na światowym rynku. Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol poinformował w piątek, że ceny ropy zaczęły spadać po decyzji o uwolnieniu zapasów paliw przez państwa G7 i ich partnerów.

W ciągu czterech miesięcy z rezerw ma zostać uwolnionych 100 mln baryłek paliw.

Decyzję w tej sprawie podjęto podczas zdalnego spotkania przywódców państw G7 zwołanego przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Uwolnienie zapasów obejmie 100 mln baryłek oleju napędowego i innych paliw.

Czytaj więcej

Najtańsze paliwo w Europie. Rząd Malty zamroził ceny na poziomie z 2022 roku

Warunkiem jest jednak rezygnacja z planów wprowadzenia zakazu eksportu diesla. Takim rozwiązaniem w ostatnich dniach groziły Stany Zjednoczone, wywierając presję na swoich partnerów.

Prezydent USA Donald Trump ostatecznie zapewnił w piątek, że nie wprowadzi zakazu eksportu oleju napędowego. Jednocześnie pozytywnie ocenił decyzję państw G7.