Wobec gróźb Iranu, że świat powinien przygotować się na ceny ropy na poziomie 200 dolarów za baryłkę, członkowie Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) jednogłośnie zgodzili się dziś przeznaczyć jedną trzecią swoich rezerw strategicznych na „rozwiązanie problemów na rynkach ropy naftowej spowodowanych wojną na Bliskim Wschodzie”.

Czytaj więcej

Ropa drożeje wolniej. Donald Trump uspokaja, polscy kierowcy płacą więcej

O decyzji 32 państw członkowskich MEA poinformowała w komunikacie 11 marca. Kraje skupione w MAE posiadają zapasy awaryjne w wysokości ponad 1,2 miliarda baryłek, a kolejne 600 milionów baryłek to zapasy przemysłowe, które są utrzymywane na mocy zobowiązań rządowych. Skoordynowane uwolnienie zapasów jest szóstym w historii organizacji utworzonej w 1974 r. Poprzednie wspólne działania podjęto w latach 1991, 2005, 2011 i dwukrotnie w 2022 r.

Japonia uwolni ropę z rezerw 16 marca

„Wyzwania rynku ropy naftowej, przed którymi stoimy, mają bezprecedensową skalę, dlatego bardzo się cieszę, że państwa członkowskie MAE zareagowały nadzwyczajnymi działaniami zbiorowymi o bezprecedensowej skali” – powiedział Fatih Birol, dyrektor wykonawczy MAE, cytowany w komunikacie.

Czytaj więcej

Orlen obniża hurtowe ceny paliw. Pierwszy raz od początku wojny na Bliskim Wschodzie

Dodał, że „rynki ropy naftowej mają charakter globalny, dlatego reakcja na poważne zakłócenia również musi mieć charakter globalny. Bezpieczeństwo energetyczne jest fundamentalnym celem MAE i cieszę się, że państwa członkowskie MAE wykazują silną solidarność, podejmując zdecydowane działania wspólnie”.

Agencja podkreśla, że nie cała ropa od razu trafi do sprzedaży. Terminy zostaną dostosowane do sytuacji krajowej każdego państwa członkowskiego. W razie potrzeby państwa ustanowią dodatkowe zabezpieczenia. Szczegóły uwalniania ropy z rezerw organizacja ma wkrótce opublikować.

Czytaj więcej

Spełnia się czarny scenariusz. Czeka nas szok cenowy na stacjach benzynowych

Japonia nie czekała na te ustalenia. Jeszcze przed ostateczną decyzją MEA, premier Sanae Takaichi ogłosiła, że jej kraj rozpocznie dystrybucję ropy ze swoich rezerw już 16 marca. Japonia posiada jedne z największych zapasów strategicznych. Według Takaichiego, z rezerw sektora prywatnego zostanie pobrana ilość odpowiadająca 15-dniowemu zużyciu ropy w Japonii, a z rezerw rządowych – miesięcznemu.

Rynek zareagował obniżeniem ceny o blisko 1 proc. do 88,69 dolara za baryłkę.