Polska naciska na Niemcy w kwestii wschodnioniemieckiej rafinerii Schwedt i sugeruje – jako warunek współpracy - wywłaszczenie rosyjskiego właściciela Rosnieft. Polska jest gotowa wesprzeć Schwedt w dostawach ropy - poinformowało polskie ministerstwo klimatu. Warunkiem jest jednak, aby Rosnieft nie posiadał już żadnych udziałów w rafinerii. Pomimo utworzonej przez Niemcy administracji powierniczej Rosnieft pozostaje jej właścicielem – informuje portal.

Czytaj więcej

Rosnieft grozi Niemcom sądem i uderza w Polskę

Kiedy niemiecki rząd zdecydował o przejęciu w zarząd powierniczy aktywa Rosnieftu w Niemczech „Ministerstwo Gospodarki w Berlinie ogłosiło, że Polska z zadowoleniem przyjęła rozwiązanie powiernicze. Rozmowy z Polską w sprawie sieci rurociągów i dostaw ropy są konstruktywne – pisze portal n-tv.de i przypomina, że mimo decyzji Berlina Rosnieft posiada wciąż 54 proc. akcji, Shell jest drugim co do wielkości właścicielem z 37 proc. Ropa dociera do rafinerii przez ropociąg Przyjaźń. Aby w wystarczającym stopniu wykorzystać rafinerię w Schwedt bez ropy Rosnieftu, konieczne są teraz dostawy przez port w Gdańsku i tamtejszy system rurociągów. Dzięki transportom cysternami do portu w Rostocku, a stamtąd rurociągiem do Schwedt, można zabezpieczyć tylko około 60 procent pojemności. Dla prawidłowego funkcjonowania rafinerii konieczne jest jednak zabezpieczenie co najmniej 75 procent pojemności.

Według niemieckiego portalu tłem polskiej presji może być to, że koncern naftowy Orlen jest zainteresowany większościowym pakietem akcji, a tym samym kontrolą nad rafinerią w Schwedt. Najpierw jednak Rosnieft musiałaby zrezygnować ze swoich 54 proc. udziałów albo musiałby zostać wywłaszczony przez państwo niemieckie. Rosnieft już zaprotestował przeciwko przekazaniu swoich niemieckich spółek w zarząd powierniczy i rozważa podjęcie kroków prawnych.

Czytaj więcej

Orlen może zająć miejsce Rosjan w niemieckiej rafinerii

Rząd federalny potwierdził, że prowadzone były rozmowy z potencjalnymi nabywcami udziałów należących do rosyjskiego koncernu. Wśród nich są także firmy z Polski – potwierdził niemieckim mediom anonimowy urzędnik państwowy.

Orlen to największa polska firma naftowa, której udziałowcem jest państwo – przypomina portal.

Tymczasem koncern Shell, drugi co do wielkości udziałowiec, od dłuższego czasu chciał wycofać się z rafinerii. Udziałami zainteresowane są dwie firmy zajmujące się energią odnawialną: Verbio i Enertrag.

Niemiecka ustawa o bezpieczeństwie energetycznym pozwala na wywłaszczenie Rosnieftu. Jednak wywłaszczenie zostałoby bardzo źle przyjęte w Rosji i Niemcy musiałyby liczyć się z podobnym krokiem przeciwko niemieckim firmom w tym kraju.

Czytaj więcej

Niemieckiej rafinerii Rosnieftu grozi zamknięcie

Zatrudniająca ponad 3000 pracowników bezpośrednio i pośrednio rafineria w Schwedt odgrywa kluczową rolę w zaopatrywaniu Niemiec Wschodnich w benzynę i inne produkty rafineryjne. Dostarcza paliwo także do zachodniej Polski, a także dostarcza paliwo do Portu Lotniczego Berlin-Brandenburgia. Niemiecki rząd liczy się z tym, że Rosjanie w ramach odwetu mogą wstrzymać dostawy ropy w każdej chwili. Magazyny w Schwedt, a także w sąsiedniej rafinerii Leuna są pełne. A rezerwy wystarczają na 14 dni. Jednak zarówno kanclerz Olaf Scholz, jak i minister gospodarki Robert Habeck zapewniają, że robią wszystko, by dostawy ropy do Schwedt nie ucierpiały i rozmowy z Polską są częścią tego planu.