„Trybunał UE utrzymał w mocy orzeczenie Sądu UE pierwszej instancji, oddalając powództwo przeciwko ograniczeniom nałożonym przez (Unię Europejską – red.) w kontekście kryzysu na Ukrainie, w stosunku do rosyjskich firm naftowych z grupy Rosneft” – głosi komunikat TSUE cytowany przy agencję RIA Nowosti.

""

Wydobycie ropy w Rosji przez Rosneft/Bloomberg

energia.rp.pl

Sankcje z marca 2014 r, były reakcją Unii, USA, Kanady, Norwegii i Australii na rosyjskie zajęcie Krymu i wspieranie separatystów na wschodzie Ukrainy. Powstała lista rosyjskich firm i osób objętych sankcjami. Znalazły się tam też spółki grupy Rosneft. Oznaczało to dla nich zakaz kredytowania się na Zachodzie; brak dostępu do zachodnich technologi wydobycia w rejonach arktycznych i podmorskich, a także wycofanie się zachodnich firm ze wspólnych projektów.

Restrykcje okazały się dotkliwe. Sankcje nie pozwoliły Rosjanom na zakupy sprzętu do eksploracji złóż w Arktyce, w Europie, w tym w Wielkiej Brytanii. Rosneft stracił m.in kluczowego partnera w pracach na Morzu Karskim – ze współpracy wycofał się amerykański Exxon Mobil. Do dziś zawieszone są wszystkie projekty arktyczne Rosneftu. W październiku 2014 r Rosneft wynajął znaną firmę adwokacką z Londynu, by bronić się przed zachodnimi sankcjami. Zapłacił wtedy za usługi ok. 28 mln dolarów. W końcu listopada 2014 r Sąd Administracyjny Londynu odrzucił pozew rosyjskiego koncernu przeciwko brytyjskiemu ministerstwu finansów w sprawie sankcji. Adwokaci Rosneft z kancelarii Joseph Hage Aaronson podważali legalność rozporządzenia brytyjskiego rządu i chcieli by sąd, na czas rozpatrywania pozwu, zablokował wejście w życie przepisów.

Rozporządzenie brytyjskiego rządu z 1 grudnia 2014 r wprowadziło odpowiedzialność karną dla szefów firm (wysokie grzywny lub (i) więzienie do dwóch lat) za naruszenie sankcji Unii wobec rosyjskiego sektora naftowego na terenie Wielkiej Brytanii oraz poza nią. Chodziło o sprzedaż technologii i urządzeń dla branży wydobywczej, w takich kategoriach jak wiercenia głębinowe, arktyczne i łupkowe projekty naftowe.

""

Platforma wiertnicza/Bloomberg

energia.rp.pl

Rosneft podnosił, że kategorie objęte zakazem eksportu są niejednoznaczne i niejasne. Sąd uznał, że rzeczywiście sformułowania mogłyby być bardziej precyzyjne, ale to nie wystarcza, by podważyć całe rozporządzenie. W wyniku złożonej apelacji sąd londyński wystąpił o stanowisko do Europejskiego Sądu Pierwszej Instancji w Luksemburgu. W marcu 2017 r luksemburski sąd uznał sankcje Unii wobec największego koncernu paliwowego Rosji za zgodne z prawem. Rosjanie nazwali decyzję sądu w Luksemburgu za „bezprawną, nieuzasadnioną i polityczną”. I zapowiedzieli apelację do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.