Huragany szaleją w Zatoce Meksykańskiej, ropa drożeje

Od poniedziałkowego poranka ceny ropy idą w górę. Ma to związek z sytuacją w Zatoce Meksykańskiej. Pracujące tam koncerny naftowe ograniczyły pracę z powodu dwóch potężnych huraganów. Ewakuowano załogi platform wiertniczych.

Publikacja: 24.08.2020 14:17

Huragany szaleją w Zatoce Meksykańskiej, ropa drożeje

Foto: NYMEX/Bloomberg News

W połowie handlowego poniedziałku ropa amerykańskiej marki WTI podrożała o 0,66 procent do 42,61 dolarów za baryłkę a marka Brent o 0,62 proc. do 45,21 dolarów. Wpływ na to ma zmniejszenie wydobycia z dna Zatoki Meksykańskiej. Biuro Bezpieczeństwa i Kontroli Środowiska Stanów Zjednoczonych (BSEE) szacuje, że około 57,6 proc. obecnego wydobycia ropy w Zatoce Meksykańskiej zostało zatrzymane. Według BSEE stanęło też 44,6 proc. wydobycia gazu ziemnego w zatoce. Ewakuowano pracowników 114 spośród 643 platform znajdujących się w tamtych wodach.

""

Offshore workers examine hydrocarbon samples aboard the Chevron Corp. Jack/St. Malo deepwater oil platform in the Gulf of Mexico off the coast of Louisiana, U.S./Bloomberg

energia.rp.pl

W niedzielę amerykańskie National Hurricane Watch Center (NHC) ostrzegło, że burza tropikalna „Marco” stała się huraganem kategorii 1; wraz z nią tropikalna burza „Laura” przenosi się do Zatoki Meksykańskiej i na wybrzeże USA. Burza tropikalna oznacza wiatr osiągający 62 kilometry na godzinę. Burza staje się huraganem, gdy prędkość wiatru przekracza 119 kilometrów na godzinę. W poniedziałek NHC poinformowało, że huragan „Marco”, posuwający się naprzód przez Zatokę Meksykańską, po raz kolejny osłabił się do burzy tropikalnej.

„Dziś ceny (ropy -red) są napędzane przez Matkę Naturę – dwie burze sztormowe uderzyły w Zatokę Meksykańską, a połowa produkcji w regionie została zatrzymana. Jednak wzrost cen będzie ograniczony ryzykiem drugiej, przedłużającej się fali COVID-19 ”- powiedział cytowany przez Reuters broker naftowy PVM Stephen Brennock.

""

The Chevron Corp. Jack/St. Malo deepwater oil platform stands in the Gulf of Mexico in the aerial photograph taken off the coast of Louisiana, U.S., on Friday, May 18, 2018. While U.S. shale production has been dominating markets, a quiet revolution has been taking place offshore. The combination of new technology and smarter design will end much of the overspending that’s made large troves of subsea oil barely profitable to produce, industry executives say. Photographer: Luke Sharrett/Bloomberg

energia.rp.pl

W poniedziałek światowe rynki surowcowe zareagowały optymizmem na wiadomość, że amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wydała pozwolenie na leczenie pacjentów zakażonych koronawirusem za pomocą transfuzji osocza krwi wyleczonych pacjentów. Według najnowszych danych z Johns Hopkins University, od początku epidemii w Stanach Zjednoczonych wykryto 5668245 przypadków zakażenia koronawirusem, zmarło ponad 176000 pacjentów z potwierdzonym COVID-19.

W połowie handlowego poniedziałku ropa amerykańskiej marki WTI podrożała o 0,66 procent do 42,61 dolarów za baryłkę a marka Brent o 0,62 proc. do 45,21 dolarów. Wpływ na to ma zmniejszenie wydobycia z dna Zatoki Meksykańskiej. Biuro Bezpieczeństwa i Kontroli Środowiska Stanów Zjednoczonych (BSEE) szacuje, że około 57,6 proc. obecnego wydobycia ropy w Zatoce Meksykańskiej zostało zatrzymane. Według BSEE stanęło też 44,6 proc. wydobycia gazu ziemnego w zatoce. Ewakuowano pracowników 114 spośród 643 platform znajdujących się w tamtych wodach.

Ropa
Orlen dał chińskiemu pośrednikowi gigantyczną zaliczkę na ropę z Wenezueli
Ropa
Ropa dalej tanieje. Czas na obniżki cen paliw na stacjach
Ropa
Ceny ropy podskoczyły tylko na chwilę. Maleją obawy o wojnę Izraela z Iranem
Ropa
Ropa gwałtownie tanieje. Rynek patrzy na USA i Izrael
Energetyka
Rynek wstrzymał oddech. Ropa czeka na odpowiedź Izraela