Od 7 października na stacjach zaczną obowiązywać następujące ceny paliw: za litr benzyny Pb95 kierowcy zapłacą maksymalnie 6,86 zł, za Pb98 – 7,74 zł, a za olej napędowy – 7,80 zł. To wzrost cen benzyny o kilka groszy w stosunku do tych z wtorku przy jednoczesnym spadku ceny oleju napędowego.

Czytaj więcej

Stacje konkurują mimo cen maksymalnych. Rabaty sięgają 35 gr na litrze

Nowe stawki zostały ustalone w ramach reaktywowanego programu „Ceny Paliwa Niżej” – rząd podkreślał wcześniej, że uzależnia powrót do programu od podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Prezydent poinformował o podpisaniu ustawy 1 października, a dzień wcześniej weszły w życie rozporządzenia obniżające podatki wliczane w cenę paliw.

Stacje paliw nie mogą sprzedawać benzyny i oleju napędowego powyżej wyznaczonego, maksymalnego pułapu. Ceny maksymalne obowiązują na stacjach w całym kraju.

Maksymalne ceny paliw na 7 października:

benzyna Pb95 – 6,86 zł za 1 dm3 (6,35 zł netto)

benzyna Pb98 – 7,74 zł za 1 dm3 (7,16 zł netto)

olej napędowy – 7,80 zł za 1 dm3 (7,22 zł netto)

Jak rząd ustala maksymalne ceny paliw

2 października rząd uruchomił trzecią odsłonę pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Tego dnia opublikowane zostały przepisy obniżające VAT i akcyzę na paliwa. Rząd wskazywał wcześniej, że ich celem jest obniżenie cen benzyny i oleju napędowego na stacjach.

Mechanizm maksymalnych cen był już stosowany dwukrotnie wcześniej w 2026 r. – wiosną, po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem i w dwa ostatnie tygodnie wakacji. Stacje, które przekroczą wyznaczony limit, mogą podlegać sankcjom finansowym.