Z tego artykułu dowiesz się:
- O jak dużą kwotę uszczuplany jest budżet państwa przez szarą strefę w obrocie olejem napędowym.
- Z jakim kluczowym wyzwaniem administracyjnym zmierzy się branża w związku z wygasaniem koncesji.
- Które segmenty rynku paliwowego są obecnie najbardziej narażone na nielegalny obrót.
- Jakie zmiany legislacyjne mogą wkrótce wpłynąć na funkcjonowanie rynku paliw w Polsce.
Urząd Regulacji Energetyki (URE) w raporcie poświęconym rynkowi paliw płynnych w 2025 r. wskazuje, że krajowy rynek będzie kontynuował trendy obserwowane z ostatnich lat. Według regulatora wzrost zużycia benzyny powinien być nieco wyższy od spadku konsumpcji oleju napędowego, co odzwierciedla zmiany zachodzące w strukturze samochodów eksploatowanych w Polsce. Mimo kurczącej się szarej strefy do budżetu nie trafiają miliardy złotych.
Rośnie konsumpcja paliw
Z dostępnych danych URE wynika, że jeszcze w 2021 r. zużywaliśmy 4 844 738 ton benzyn silnikowych, zaś cztery lata później było to już 6 076 911 ton. Wzrosty odnotowano także w przypadku oleju napędowego. Jeszcze w 2021 r. zużywaliśmy 17 643 340 ton, zaś w 2025 r. było to już 18 432 290 ton.
Czytaj więcej
Rząd nie wprowadzi parasola ochronnego na ceny paliw, więc te będą dalej rosły. Jeszcze w tym miesiącu za litr Pb95 możemy płacić powyżej 8 zł, a z...
Regulator zwraca uwagę, że do końca 2030 r. wygaśnie około 72 proc. koncesji na obrót paliwami ciekłymi. Oznacza to konieczność obsłużenia około 3,7 tys. wniosków o ich przedłużenie, co będzie istotnym wyzwaniem zarówno dla przedsiębiorców, jak i samego urzędu. URE zapowiada również dalszą cyfryzację procedur, uproszczenie sprawozdawczości oraz procesów koncesyjnych przy zachowaniu wymogów nadzorczych.
W opinii regulatora rynek paliw wymaga dalszych zmian legislacyjnych. Wśród najważniejszych postulatów URE wymienia m.in.: wprowadzenie koncesjonowania produkcji olejów smarowych i olejów popirolitycznych, rejestrację zbiorników paliwowych znajdujących się u odbiorców końcowych, uszczelnienie tranzytu paliw oraz zwiększenie nadzoru nad składami podatkowymi produkującymi paliwa.
URE proponuje także zmianę zasad nakładania niektórych kar pieniężnych – zastąpienie obecnych kar o stałej wysokości systemem „widełkowym” oraz zwolnienie z obowiązku koncesyjnego obrotu benzyną alkilatową, sprzedawaną w opakowaniach do 20 litrów. Według regulatora ułatwiłoby to rozwój rynku paliw wykorzystywanych m.in. w sprzęcie ogrodniczym i budowlanym.
Miliardy nie trafiają do budżetu
Jak wynika z wyliczeń URE, szacunkowa wielkość szarej strefy na rynku paliw ciekłych w 2025 r. utrzymała się na poziomie z 2024 r. i wyniosła 4 proc. obrotu. „Nie jest to poziom wysoki, zwłaszcza jeśli porównamy go do szacowanej wielkości tego zjawiska z początku XX wieku, kiedy szara strefa w obszarze paliw ciekłych w Polsce wynosiła 20–30 proc.” – wylicza URE.
Czytaj więcej
Jeśli prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustaw podnoszących podatek CIT dla dużych firm oraz spółek energetycznych i paliwowych, nie będzie szan...
Urząd dodaje jednak, że szara strefa na poziomie 4 proc. powoduje istotne obniżenie dochodów budżetu państwa. Z samych tylko należności publicznoprawnych (podatek VAT, podatek akcyzowy, opłata paliwowa) z tytułu konsumpcji oleju napędowego, w Polsce skarb państwa w 2025 r. stracił około 2,5 mld zł.
W ocenie Urzędu istnieje potencjał do dalszego ograniczania nielegalnego obrotu paliwami. Największe ryzyko regulator dostrzega obecnie w obszarze morskiego importu oleju napędowego, przywozu i produkcji smarów oraz importu gazu płynnego LPG.