Najważniejsza wiadomość dla kierowców jest taka, że rząd nie planuje powrotu programu CPN. Taką informację „Rzeczpospolitej” przekazało źródło zbliżone do kierownictwa resortu energii. Powodem są ograniczenia budżetowe i brak pieniędzy. Pierwsza edycja CPN kosztowała budżet państwa 4,7 mld zł.

Tymczasem średni poziom cen benzyny Pb95 zbliża się do poziomu 8 zł za litr. Jesteśmy więc blisko historycznego rekordu z początku czerwca 2022 r., kiedy za litr Pb95 płaciliśmy 7,96 zł. Podobnie ma się w przypadku rynku diesla.

Tak wysokie ceny detaliczne paliw to efekt drożejącego surowca. W środę wycena terminowa baryłki ropy Brent na światowych giełdach przekroczyła poziom 100 dol. Ostatni raz taki scenariusz materializował się w kwietniu 2026 r., a wcześniej w 2022 r.

Bliski Wschód uderza w kierowców

W ocenie ekspertów to rzeczywistość, do której powinniśmy się przyzwyczajać. Powód? Sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie.

– Do wyższych cen paliw musimy się na razie przyzwyczaić, biorąc pod uwagę utrzymującą się premię za ryzyko geopolityczne związane z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie zarówno na linii USA–Iran jak i Arabia Saudyjska–Huti i związane z tym ograniczenia w eksporcie i produkcji ropy naftowej z regionu Zatoki Perskiej – mówi Rafał Zywert, dyrektor działu prognoz i analiz biura Reflex.

Czytaj więcej

Kuwejt wraca z ropą przez Ormuz. Eksport szybko odbija mimo wojny

Jak zauważa, sytuację kierowców pogarsza wyłączenie z rynku dostaw surowców rosyjskich. Do końca września obowiązuje bowiem embargo na eksport rosyjskiego diesla i oleju opałowego, wprowadzone przez rosyjskie władze w związku z ograniczeniem mocy przerobowych rafinerii po ukraińskich atakach dronów.

– Rosja w normalnych warunkach rynkowych pozostawała drugim na świecie, po USA, eksporterem diesla. Brak rosyjskiego diesla na rynku globalnym wraz z ograniczonymi dostawami tego paliwa z regionu Bliskiego Wschodu wpływa bezpośrednio na wysokie ceny tego paliwa – wyjaśnia Zywert.

Przebijemy 8 zł za litr

W środę kierowcy w Polsce tankują litr Pb95 po 7,70-7,80 zł/l. Ceny diesla są o prawie 1 zł wyższe. Analitycy przestrzegają, że to nie koniec niemiłych informacji i do cenowego szczytu jeszcze daleko.

Czytaj więcej

Ropa najdroższa od miesięcy. Konflikt USA–Iran znów eskaluje

– Średnia cena diesla w kraju na koniec września może wynieść 8,90-8,99 zł/l, a benzyny w granicach 8,09 zł/l – szacuje Zywert.

- Sytuacja może się jednak bardzo szybko zmienić, jeśli doszłoby do kolejnego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie i powrotu do rozmów. Rynek nie oczekuje jednak deeskalacji konfliktu w najbliższych tygodniach – dodaje Zywert.