Reuters ocenił, że ultimatum USA to eskalacja presji na Europę w sytuacji, gdy Trumpowi zależy na jak najszybszym obniżeniu cen paliw w Stanach Zjednoczonych przed zbliżającymi się wyborami połówkowymi (midterms) do Kongresu. 

Amerykańskie źródła Reutera: W interesie Europy jest współpraca z USA

Administracja Trumpa ma być szczególnie sfrustrowana postawą władz Francji i Niemiec, które – zdaniem amerykańskich urzędników – nie wywiązały się w pełni z wcześniejszych zobowiązań dotyczących uwolnienia awaryjnych zapasów ropy i produktów ropopochodnych.

Ceny paliw w Europie

Ceny paliw w Europie

Foto: PAP

- W interesie Europy leży współpraca ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ poszukujemy wielu sposobów na zwiększenie podaży produktów rafinowanych i obniżenie kosztów dla konsumentów – powiedział agencji Reutera amerykański urzędnik. Drugie źródło, z siedzibą w jednej z europejskich stolic, przekazało, że USA zwróciły się do UE o uwolnienie 120 mln baryłek oleju napędowego w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

Zależność Europy od amerykańskiego paliwa zwiększyła się po wprowadzeniu zakazu importu z Rosji w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę oraz po tym, jak wojna USA i Izraela z Iranem zakłóciła dostawy z Bliskiego Wschodu. 

Czytaj więcej

Duży wzrost inflacji w Polsce. Są nowe dane GUS. Tak źle nie było od dawna

Nieoficjalnie: Donald Trump rozważał embargo na eksport oleju napędowego

W ubiegłym tygodniu pojawiła się informacja, że Donald Trump rozważa wprowadzenie embarga na eksport oleju napędowego z USA. Cytowani eksperci ostrzegali jednak, że choć doprowadziłoby to do tymczasowego spadku cen diesla w USA, to jednak bardzo szybko ceny wzrosłyby do jeszcze wyższego poziomu w związku z ograniczeniem produkcji przez amerykańskie rafinerie pozbawione rynków zbytu. 

„Politico” pisało, że średnia cena oleju napędowego na stacjach benzynowych w USA wzrosła w ciągu miesiąca o 91 centów, a od 2025 roku – o 2,83 dolara – jak wynika z danych American Automobile Association (AAA). W ubiegłym tygodniu za galon (ok. 3,79 litra) oleju napędowego trzeba w Stanach Zjednoczonych płacić 6,52 dolara.

Trump przekonywał, że wzrost cen oleju napędowego to przede wszystkim konsekwencja ataków Ukrainy na rosyjskie rafinerie. W ostatnich tygodniach prezydent USA dwa razy prosił Ukrainę o powstrzymanie się od takich ataków – Wołodymyr Zełenski wyraził gotowość do tego, ale uzależnił to od powstrzymania się przez Rosję od ataków na ukraińską infrastrukturę krytyczną.