Z tego artykułu dowiesz się:
- Z jakich trzech współzależnych elementów składał się model, który zapewnił Polsce najniższe ceny paliw w UE.
- Jaką podwójną rolę odegrał Orlen, stabilizując rynek krajowy i jednocześnie maksymalizując zyski za granicą.
- Dlaczego zbyt niska cena paliwa groziłaby jego brakiem na stacjach i masowym wykupem spekulacyjnym.
- Jaki jest związek między wysokością marż, podatkami a ryzykiem wstrzymania importu oleju napędowego do Polski.
Zdaniem prezesa Orlenu, mechanizm cenowy, który zapewnił Polsce najtańsze paliwo w Unii Europejskiej w drugim kwartale, opierał się na strategicznym kompromisie. – Rząd obniżył podatki (VAT, akcyza), a koncerny paliwowe zrekompensowały ten ubytek w budżecie poprzez wyższe marże, które z kolei miały być opodatkowane daniną od nadzwyczajnych zysków (tzw. Windfall Tax). Ten model pozwolił utrzymać ceny dla klientów na niskim poziomie, zagwarantować dostępność paliw bez naruszania rezerw strategicznych i zapewnić koncernom godziwe zyski – powiedział prezes Orlenu Ireneusz Fąfara podczas konferencji o wynikach z drugiego kwartału 2026 r.
Czytaj więcej
Resort energii rozmawia z Orlenem na temat możliwości obniżenia cen paliw na stacjach - poinformował w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka....
Rola Orlenu w stabilizacji cen
Jak dodaje, w tej układance Orlen odegrał podwójną rolę – na rynku krajowym stabilizował ceny, co było kluczowe dla gospodarki i klientów, podczas gdy na rynkach zagranicznych (Niemcy, Czechy, kraje bałtyckie) agresywnie maksymalizował zyski, osiągając rekordowy 36 proc. udział przychodów z zagranicy. - Jesteśmy beneficjentem tego systemu, nie jego ofiarą. Ta dwutorowa strategia pozwoliła nam jednocześnie realizować cel stabilności energetycznej kraju i osiągać rekordowe wyniki finansowe – powiedział prezes.
Czytaj więcej
Rząd przygotuje najprawdopodobniej nową wersję podatku od zysków spółek paliwowych w efekcie wojny na Bliskim Wschodzie, po tym jak prezydent zawet...
Rząd przyjmował założenie, że wydatki na pakiet Ceny Paliwa Niżej zostaną zrekompensowane tym, że koncerny zapłacą z nadmiarowych przychodów. – Ten mechanizm miał swoją racjonalność. My od samego początku ocenialiśmy pozytywnie to rozwiązanie, bo leży w interesie firmy, klientów i kraju. W długim okresie jest dla nas ważne, aby klienci mieli zdolność kupowania paliw, nie rosła inflacja i był wzrost gospodarczy, bo zawsze będziemy jego beneficjentem. CPN dawał odpowiedni zestaw narzędzi – tłumaczył prezes Orlenu.
Dlaczego paliwo nie może być tańsze?
Jak argumentował prezes, model, który zapewnił Polsce najniższe ceny paliw w UE w II kw., składał się z trzech współzależnych elementów. – Po pierwsze obniżka podatków. Rząd obniżył daniny publiczne (VAT, akcyza), co bezpośrednio przełożyło się na niższą cenę dla klienta końcowego. Po drugie wyższa marża rafineryjna. Koncerny paliwowe, w tym Orlen, podniosły marże, kompensując sobie i rynkowi wahania cen globalnych. To zapewniło firmom paliwowym bardzo dobre wyniki finansowe w drugim kwartale. Po trzecie podatek od nadzwyczajnych zysków (Windfall Tax). Założenie systemowe było takie, że nadmiarowe zyski koncernów zostaną objęte specjalnym podatkiem, który zrekompensuje budżetowi państwa straty wynikające z obniżki VAT i akcyzy – wskazał.
Czytaj więcej
Orlen wypracował w II kwartale 13,9 mld zł wyniku EBITDA LIFO oraz 7,7 mld zł zysku netto. To znacznie więcej niż rok wcześniej. Największy wkład w...
Jak podkreślił, ceny paliw nie mogły być obniżane w sposób arbitralny, wbrew globalnym trendom (wzrost ceny ropy o 20 proc., diesla o 60 proc. od 28 lutego). – Istniały dwa kluczowe ograniczenia, które wymusiły przyjętą strategię. Po pierwsze ryzyko braku paliwa. Polska importuje 35 proc. oleju napędowego. Zbyt niska cena w stosunku do parytetu importowego wstrzymałaby dostawy z zagranicy, prowadząc do niedoborów na rynku. Po drugie ryzyko eksportu spekulacyjnego. Zbyt duża różnica cenowa zachęciłaby do masowego wykupu paliwa w Polsce w celu odsprzedaży za granicą oraz do tzw. "turystyki paliwowej" z krajów ościennych, co również groziłoby drenażem rynku i destabilizacją dostaw – argumentował prezes.
Propozycja ustawy o podatku mająca finansować CPN została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta Nawrockiego. Nowa propozycja podatku ze strony rządu może pojawić się jeszcze w sierpniu. Rząd rozważa podatek od zysków na bazie podatku bankowego CIT, a także objęcie daniną także sektora gazowego.
Czy CPN jednak wróci?
Jak poinformował w czwartek minister energii Miłosz Motyka w przyszłym tygodniu może zapaść decyzja ws. ewentualnego przywrócenia programu osłonowego dot. cen paliw. Dodał, że jest też zwolennikiem rozpoczęcia prac nad nowym projektem ustawy ws. podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Szef resortu energii pytany w TVP Info, o ewentualny powrót działań osłonowych na stacjach paliw, odpowiedział, że na razie decyzja w tej sprawie nie zapadła. – Decyzje zapadną pewnie w przyszłym tygodniu – dodał.
Czytaj więcej
Rząd analizuje możliwość podniesienia drugiego progu podatkowego oraz kwoty wolnej od podatku. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapo...
Przypomniał, że premier Donald Tusk zapowiadał, że rząd zaproponuje regulowane ceny paliw przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji, jeśli ceny ropy na światowych rynkach znów wzrosną w wyniku niestabilności na Bliskim Wschodzie.
Minister energii podkreślił też, że jest zwolennikiem tego, by ponownie pracować nad projektem ustawy dot. podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. W lipcu prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego.
Wpływy z nowej daniny miały częściowo zrekompensować stratę dochodów budżetowych, która powstała w wyniku obniżenia stawki podatku VAT na paliwa do 8 proc. oraz redukcji akcyzy do minimalnych poziomów unijnych, w ramach pakietu osłonowego "Ceny Paliwa Niżej". Skierowana do TK ustawa zakłada, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie podwyższonych cen paliw, z czego 3,8 mld zł w tym roku, a resztę – w 2027 r.
Z końcem czerwca zakończył się rządowy program Ceny Paliwa Niżej. Wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa – przede wszystkim benzyny i oleje napędowe – oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa. Resort finansów informował, że koszt programu CPN wyniósł ok. 4,7 mld zł.
Przedstawiciele rządu wskazywali, że pakiet CPN był tymczasowy i jego wprowadzenie wynikało z gwałtownie rosnących cen ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem.