Dzisiejszej nocy (6 sierpnia) Ukraina po raz siódmy uderzyła w jedną z pięciu największych rafinerii Rosji – zakłady Sławnieft pod Jarosławiem należące do Rosnieftu i Gazpromu. Wybuchły pożary. Wobec ogromnego deficytu paliwowego na krajowym rynku, rząd Rosji już w środę podjął decyzję zezwalającą na produkcję i import do Rosji benzyn niespełniających norm. Ministerstwo Energii w komunikacie informuje, że do 1 lipca 2027 dozwolona jest w Rosji produkcja, import i sprzedaż benzyn silnikowych klasy K2, K3 i K4 (spełniających normy Euro-2, Euro-3 i Euro-4).

Toksyczna norma paliwa Euro-2

„Ta decyzja ma charakter tymczasowy. Ma ona na celu zapewnienie stabilnych dostaw paliw silnikowych na rynek krajowy i zapobieżenie ewentualnym niedoborom” – podkreślają kremlowscy urzędnicy, dodając, że jest to „środek antykryzysowy”.

Konieczne jest „zapewnienie równowagi między wymogami jakości paliwa a koniecznością zagwarantowania jego dostępności dla konsumentów” – poinformowało w komunikacie. Ta „równowaga” może kosztować miliony Rosjan trwałe uszkodzenie ich samochodów.

W przeciwieństwie do obecnej normy Euro-5, wprowadzonej w Rosji w 2016 r., benzyna Euro-2 jest paliwem toksycznym, zawierającym ogromne ilości szkodliwych i zakazanych związków. Dopuszcza zawartość 500 mg/kg siarki zamiast 10 mg/kg. Nie ma limitu zawartości węglowodorów aromatycznych, w tym benzenu, a także dopuszcza stosowanie monometyloaniliny (MMA), dodatku podnoszącego liczbę oktanową. Ze względu na wysoką toksyczność i ryzyko raka jest ona zakazana w większości krajów świata, ale w Rosji była stosowana do 2016 r.

Czytaj więcej

Rosja nie może wyremontować uszkodzonych rafinerii. Powód widać z kosmosu

Silniki nowych aut nie pojadą na Euro-2

– Nowoczesne silniki nie są przystosowane do tego paliwa. Siarka uszkadza zespół cylindrowo-tłokowy i układ wtryskowy, olej silnikowy, świece zapłonowe, zawory i wtryskiwacze, a także katalizator – wylicza Anastazja Bunina, ekspertka ds. rynku paliw cytowana przez „The Moscow Times”.

Na początku lipca rząd rosyjski zezwolił kilku rosyjskim rafineriom na produkcję i sprzedaż benzyny Euro-3 (o zawartości siarki 150 mg/kg) do końca roku. Najwyraźniej jednak nie wystarczyło to do zaspokojenia krajowego rynku. Tylko w lipcu 18 rafinerii zostało zaatakowanych i uszkodzonych przez ukraińskie drony; pod koniec miesiąca siedem dużych rafinerii zaprzestało produkcji, a 11 pracowało poniżej swoich możliwości – od 30 proc. do 70 proc.

Moce przerobowe ropy naftowej w Rosji spadły do poziomu sprzed 24 lat – to obecnie 3,6 miliona baryłek dziennie. W całym kraju tysiące stacji benzynowych pozostają zamknięte, bo nie mają czym handlować.