W piątek, 12 czerwca, rząd opublikował nowelizację rozporządzenia wydłużającą obowiązywanie niższych stawek VAT na wybrane paliwa. Nie pojawiła się jednak wówczas decyzja dotycząca rozporządzenia przedłużającego obniżenie stawek akcyzy. Było to działanie związane ze stopniowym wychodzeniem z pakietu osłonowego Ceny Paliwa Niżej, który obowiązywał od kwietnia.

Czytaj więcej

Benzyna coraz tańsza. Rząd ogłosił maksymalne ceny paliw na 25 czerwca

– To, co obserwujemy na rynkach, wskazuje na ostrożny optymizm i na to, że nie będzie potrzeby przedłużania rozporządzenia, a stawka VAT, zgodnie z naszymi zapowiedziami i zapowiedziami premiera, powróci do poprzedniej wysokości – powiedział minister energii Miłosz Motyka w kuluarach konferencji Forum Energii.

Jak działa pakiet Ceny Paliwa Niżej i co zmieni jego wygaszenie

Przy częściowym wyjściu z pakietu od 15 do 30 czerwca stawki VAT na paliwa nadal są obniżone z 23 do 8 proc. i wciąż obowiązują ceny maksymalne na stacjach, które są codziennie wyznaczane przez ministra energii. Wynika to z ustawy, zgodnie z którą ceny maksymalne obowiązują tak długo, jak długo obowiązuje obniżka stawek VAT.

Jak podaje PAP, zgodnie z szacunkami Ministerstwa Finansów obniżka akcyzy na paliwa kosztowała budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT – 900 mln zł.

Czytaj więcej

Donald Tusk ogłasza zwrot w polityce paliwowej. Obniżona akcyza już znika

Pakiet CPN obowiązuje od końca marca. W ramach programu obniżono VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa do 8 proc. z 23 proc. Jednocześnie obniżono stawkę akcyzy o 29 gr w przypadku benzyny oraz o 28 gr w przypadku oleju napędowego.

Ponadto wprowadzono regulację cen na stacjach paliwowych poprzez mechanizm ceny maksymalnej. Nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym, która weszła w życie pod koniec marca, umożliwia czasowe – do 30 czerwca – obniżanie stawek akcyzy na paliwa w drodze rozporządzenia.

Podatek od nadmiernych zysków. Rząd czeka na decyzję prezydenta

Aby załatać dziurę w budżecie powstałą w wyniku wprowadzenia pakietu osłonowego CPN, rząd chce wprowadzić podatek od nadmiernych zysków spółek paliwowych. Projekt został już przyjęty przez Sejm.

Pojawiają się jednak wątpliwości dotyczące zgodności tego podatku z konstytucją, ponieważ miałby on działać wstecz.

Czytaj więcej

Rząd bierze miliardy od paliw. Orlen i branża zapłacą nową daninę

– Do oceny zgodności prawa z polską konstytucją jest Trybunał Konstytucyjny, a nie żadna spółka energetyczna czy paliwowa. Nie znam nikogo z grona tych firm, kto chciałby w Polsce zapłacić wyższy podatek – powiedział minister Motyka.

Podkreślił, że podobne zastrzeżenia wobec podatków od nadmiernych zysków pojawiały się także w poprzednich latach, a mimo to takie rozwiązania obowiązywały.

– Liczymy na podpis prezydenta. Złym sygnałem byłoby, gdyby prezydent tej ustawy nie podpisał. Podpisał zresztą ustawę dotyczącą podwyżki stawki podatku bankowego. Albo stoi po stronie obywateli, bo to jest budżet, na który składają się wszyscy obywatele albo po stronie koncernów. Wybór będzie należał do niego – zakończył minister.