Stacje paliw od dawna nie służą już wyłącznie do tankowania. W wielu z nich można zrobić zakupy, zjeść ciepły posiłek, wypić kawę, a nawet odebrać przesyłkę. Petroprix postanowił jednak wrócić do tradycyjnego modelu i skupić się wyłącznie na sprzedaży paliwa.

Samoobsługa ma obniżać ceny paliw

Jak informuje Business Insider, hiszpański operator rozpoczął działalność w Polsce od otwarcia stacji w Cieszynie. Firma przejęła część obiektów działających wcześniej pod marką Moya. Na stacjach Petroprix nie ma tradycyjnych kas, sprzedawców ani rozbudowanej infrastruktury handlowej. Kierowcy samodzielnie tankują samochód i dokonują płatności.

Czytaj więcej

Upada znany niemiecki producent baterii. Spółka straciła kluczowego klienta

Obsługa tankowania i płatności odbywa się z wykorzystaniem aplikacji mobilnej. Brak sklepu i pracowników pozwala firmie ograniczyć koszty działalności, co według przedstawicieli spółki ma przełożyć się na bardziej konkurencyjne ceny benzyny i oleju napędowego.

Petroprix planuje dalszą ekspansję w Polsce

Ten model od lat sprawdza się na Półwyspie Iberyjskim, gdzie firma bardzo dynamicznie się rozwija. Sieć powstała w 2013 roku w Andaluzji. Obecnie dysponuje 245 stacjami w Hiszpanii, Portugalii, Chile i Panamie. Po debiucie w Cieszynie firma zamierza rozwijać swoją działalność również w innych częściach Polski.