Obawy o przyszłość grupy kapitałowej Orlen. Wyniki rozczarowały

Spółka negatywnie zaskoczyła inwestorów tegorocznymi wynikami. To źle wpływa na notowania jej akcji i ocenę szans na wzrost zysków. Dopiero pod koniec roku będzie wiadomo, w jakich obszarach grupa będzie się rozwijać, a z jakich się wycofa.

Publikacja: 24.05.2024 04:30

Obawy o przyszłość grupy kapitałowej Orlen. Wyniki rozczarowały

Foto: Adobe Stock

Podczas czwartkowej sesji giełdowi inwestorzy masowo wyprzedawali akcje Orlenu. Przed południem kurs walorów spółki spadał nawet o 8,4 proc., osiągając wartość 66,5 zł. Notowania wróciły do poziomów sprzed miesiąca. Wyjątkowo duża wartość obrotów może świadczyć o narastających obawach akcjonariuszy dotyczących najbliższej przyszłości koncernu. Głównym powodem niepokoju były znacznie słabsze od oczekiwanych wyniki finansowe wypracowane przez grupę na początku tego roku.

Słabe wyniki grupy Orlen

Kluczowy wskaźnik, czyli EBITDA LIFO, przed odpisami aktualizującymi wartość aktywów trwałych wyniósł w I kwartale zaledwie 8,38 mld zł, co w ujęciu rok do roku oznaczało spadek o 58 proc. To przede wszystkim konsekwencja pogorszenia się sytuacji w pięciu kluczowych biznesach na sześć wyodrębnionych. Najgorzej było w obszarze wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego. Grupa zanotowała tu 4,11 mld zł straty EBITDA wobec 2,27 mld zł zysku rok wcześniej. To konsekwencja wysokiego tzw. odpisu gazowego, czyli składki płaconej na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny, w związku z wydobyciem gazu w Polsce. Spadły też ceny gazu, a złotówka umocniła się względem dolara i euro. W tej sytuacji niewiele pomogło zwiększenie produkcji ropy i gazu.

Mocno pogorszyły się też wyniki w biznesie rafineryjnym. Odnotowano spadek marż oraz ujemny wpływ transakcji zabezpieczających i wyceny kontraktów terminowych na CO2. Spadki były też w biznesach: petrochemicznym, energetycznym i obrotu gazem. Jedynie w detalu poprawiono zarobek. Doszło do tego dzięki zwyżkom marży paliwowej i pozapaliwowej oraz sprzedaży wolumenowej.

Czytaj więcej

Orlen może zrezygnować z prasy i usług kurierskich. Odwrotu od fuzji nie będzie

W I kwartale grupa Orlen przeznaczyła na inwestycje 6,4 mld zł z 38,6 mld zł zaplanowanych na cały rok. Zarząd deklaruje jednak przyśpieszenie. – Transformacja energetyczna stanowi jedną z największych szans biznesowych w historii. Orlen musi ją wykorzystać. Dlatego koncentrujemy się na najbardziej perspektywicznych projektach i technologiach – twierdzi Ireneusz Fąfara, prezes Orlenu. Dodaje, że zarząd kładzie też większy nacisk na efektywność. Uważa cele zadeklarowane w strategii grupy do 2030 r. za zgodne z kierunkami rozwoju rynku.

Jednak wskazuje, że ich realizacja jest znacząco opóźniona. – Musimy nadrabiać zaległości, a tam, gdzie to nie będzie możliwe lub uzasadnione biznesowo – zweryfikować wcześniejsze założenia. Aby możliwa była realizacja strategicznych celów, część projektów inwestycyjnych wymaga znacznego przyspieszenia – twierdzi Fąfara. Szczegółowy kierunek działań ma być przedstawiony w aktualizacji strategii, którą koncern ma opublikować do końca roku.

Fąfara już zapowiedział weryfikację kosztów i harmonogramu projektów rozwojowych Orlenu. Wymienił te dotyczące rozwoju małego reaktora jądrowego i petrochemii. W przypadku pierwszego, o mocy 300 MW (który miał być oddany do użytku już w 2030 r.) wskazał, że jest wyzwaniem ze względu na technologię i kwestie regulacyjno-pozwoleniowe. W związku z tym rozpoczęto rozmowy dotyczące aktualizacji i formuły planowanego przedsięwzięcia. W odniesieniu do rozbudowy instalacji petrochemicznych Fąfara stwierdził, że nie może być ona realizowana z tak dużymi odpisami jak dotychczas. W efekcie i ten projekt będzie dostosowywany do rynkowych realiów.

Zarząd Orlenu analizuje możliwość ograniczenia aktywności grupy w niektórych obszarach. Przede wszystkim wskazuje na działalność związaną z wydawaniem prasy. Nie wykluczone, że dezinwestycje obejmą spółkę kurierskią Orlen Paczka. Koncern rozważa też celowość dalszego angażowania się w przedsięwzięcie dotyczące magazynowania CO2 pod dnem Morza Barentsa.

Jednocześnie zarząd Orlenu daje do zrozumienia, że fuzji z Lotosem i PGNiG już się nie da odwrócić. Jako istotna część koncernu traktowana jest też Energa. Ponadto do końca tego roku Orlen chciałby osiągnąć z Saudi Aramco, współudziałowcem w Rafinerii Gdańskiej, jakieś konkretne porozumienie dotyczące dalszej współpracy.

– Współpraca: Bartłomiej Sawicki

Podczas czwartkowej sesji giełdowi inwestorzy masowo wyprzedawali akcje Orlenu. Przed południem kurs walorów spółki spadał nawet o 8,4 proc., osiągając wartość 66,5 zł. Notowania wróciły do poziomów sprzed miesiąca. Wyjątkowo duża wartość obrotów może świadczyć o narastających obawach akcjonariuszy dotyczących najbliższej przyszłości koncernu. Głównym powodem niepokoju były znacznie słabsze od oczekiwanych wyniki finansowe wypracowane przez grupę na początku tego roku.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Paliwa
Kadrowa karuzela w grupie Orlen się rozkręca
Paliwa
Pekin gra rosyjskim gazem. Niezwykły warunek postawiony Gazpromowi
Paliwa
Litwini jeżdżą taniej niż Polacy, a na obu rynkach króluje Orlen
Paliwa
Mała rewolucja w energetyce Unii: rynek bez rosyjskich kopalin i atomu
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Paliwa
Unimot wynajmuje w Niemczech magazyny na LPG i olej napędowy
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży