Reklama

Niemcy zakażą ropy i gazu. Pierwszy etap zmian już w tym roku

Za dwie dekady w Niemczech nie będzie już można stosować ropy i gazu do ogrzewania. Całe ciepło wyprodukuje OZE. Program redukcji zużycia kopalin ma ruszyć już w tym roku.
Za dwie dekady w Niemczech nie będzie już można stosować ropy i gazu do ogrzewania

Za dwie dekady w Niemczech nie będzie już można stosować ropy i gazu do ogrzewania

Foto: Adobe stock

Robert Habeck niemiecki minister gospodarki przedstawił projekt ustawy zakazującej od 2045 r. stosowania gazu i oleju opałowego do ogrzewania, poinformował Bild.

"Ministerstwo gospodarki chce w przyszłości zakazać ogrzewania olejem i gazem. Pierwszy etap mógłby się rozpocząć już w 2024 r. To jest zapisane w projekcie ustawy” - pisze gazeta.

Czytaj więcej

Berlin waha się nad wywłaszczeniem Rosnieftu. Bardzo obawia się reakcji Moskwy

Zmiany dotkną 30 milionów rodzin. Kto za to zapłaci?

Zgodnie z projektem od 2024 r. będzie można instalować wyłącznie te systemy grzewcze, które wytwarzają ciepło „co najmniej w 65 procentach z odnawialnych źródeł energii”.

Zainstalowane już systemy grzewcze zasilane olejem lub gazem, jeśli ustawa zostanie przyjęta, będą mogły pracować nie dłużej niż 30 lat. Po tym okresie użytkowanie będzie zabronione. Obecnie korzysta z nich około 30 milionów niemieckich rodzin.

Reklama
Reklama

Otwartym pozostaje pytanie, kto i w jaki sposób sfinansuje ten projekt. Od 2026 r. w Niemczech co roku będzie trzeba wymieniać ponad milion systemów ciepłowniczych zasilanych paliwami kopalnymi. Minister Habeck liczy na poparcie dla projektu ustawy rządowej koalicji.

Czytaj więcej

Rosja straciła unijny rynek gazu i ropy. Ale nie do końca

Szantaż Gazpromu i wojna w Ukrainie pokazały Niemcom, jak groźne jest uzależnienie od importowanych surowców

Dotąd dwie z trzech partii koalicji — FDP i SPD, blokowało zakaz stosowania ropy i gaz do ogrzewania. Jednak rosyjska agresja i szantaż Gazpromu unaoczniły wielu Niemcom, jak groźne może być uzależnienie od importowanych kopalin.

Wprowadzone oszczędności wykazały, że największa gospodarka Europy wcale nie musi zużywać tyle ropy i gazu, co dotąd. Kopaliny to nie tylko ogromne szkody w środowisku, efekt cieplarniany, ale też narzędzie szantażu w rękach agresywnych eksporterów takich jak Rosja.

Całkowite uwolnienie się od nich, warte jest wydania każdych możliwych pieniędzy, by po 2045 r. móc korzystać tylko z krajowych zasobów energii wytwarzanej przez wiatr, słońce, wodę, biomasę, a w wielu krajach także atom — dowodzą zwolennicy rezygnacji z toksycznych, pod różnymi względami, kopalin.

Paliwa
Koniec taniego paliwa na Słowacji. Polacy zapłacą więcej i zatankują mniej
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Paliwa
Diesel blisko 8 zł. Podwyżki na stacjach jeszcze się nie skończyły
Paliwa
„Tykająca bomba” na morzu. Uszkodzony gazowiec z Rosji grozi katastrofą
Paliwa
Orlen obniża hurtowe ceny paliw. Pierwszy raz od początku wojny na Bliskim Wschodzie
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama