Prywatny chiński holding SANY zainwestuje ponad 1 mld euro w projekt energetyczny w Rumunii. Według portalu Ziare.com w miejscowości Ujvar powstaną dwa parki słoneczne o mocy 800 MW. Natomiast w Timișoarze Chińczycy sfinansują system magazynowania energii o mocy 2,34 GWh oraz centrum danych o obciążeniu 70 MW.
Panele z chińskiej fabryki robotów
Inwestycja w elektrownie słoneczne sięgnie około 320 mln euro, a koszt systemu magazynowania i centrum danych wyniesie po około 350 mln euro każdy. Projekt jest realizowany przez rumuńską firmę Danube Solar Seven SRL.
Chińska Grupa SANY znana jest z produkcji ciężkich maszyn i urządzeń przemysłowych. Dostarczy sprzęt do projektu, w tym panele słoneczne produkowane w prowincji Hunan na pierwszej w Chinach w pełni zrobotyzowanej linii produkcyjnej paneli fotowoltaicznych.
Czytaj więcej
Pod Połtawa stanie największa elektrownia wiatrowa na Ukrainie. Zbuduje ją, z finansowym wsparciem Norwegów, koncern najbogatszego Ukraińca.
Wejście chińskich inwestorów na rynek fotowoltaiki w Europie nie jest przypadkowe. Z powodu wojny USA w Iranie Europa znów jak w momencie agresji Rosji na Ukrainę znalazła się na progu kryzysu energetycznego. Jednak dzięki inwestycjom w OZE – panelom słonecznym i turbinom wiatrowym – ceny energii elektrycznej w Unii Europejskiej wzrosły znacznie mniej niż ceny gazu i paliw. Cztery lata temu prąd był dla Europejczyków znacznie droższy. Obecnie w szczytowym okresie aktywności słonecznej Niemcy, Francja i Hiszpania odnotowują niskie, a nawet ujemne ceny energii elektrycznej.
Owce w elektrowniach słonecznych
Dominującym źródłem energii z OZE w Europie są elektrownie wiatrowe, jednak coraz więcej krajów decyduje się na fotowoltaikę dużych rozmiarów. Tak jest np. w Danii, gdzie na południowych wyspach powstało w ostatnim czasie kilka dużych elektrowni słonecznych. Np. elektrownie na wyspie Als zasilają największe duńskie zakłady Danfoss czy Lenze w miejscowości Guderup – globalnego producenta automatyki przemysłowej i systemów napędowych. Na obszarach farm fotowoltaicznych pasą się setki owiec, których głównym zadaniem jest ekologiczne „koszenie trawy”. Taka symbioza świetnie się sprawdza. Duńskie owce mają zimą ciepłe schronienie wśród paneli.
Czytaj więcej
Jeszcze do niedawna część uczestników rynku OZE w Polsce przekonywała, że rozproszona energetyka wspiera bezpieczeństwo energetyczne państwa. Ostat...
Chiny są światowym liderem mocy zainstalowanych elektrowni słonecznych. Według danych BP ze „Statistical Review of World Energy 2025”, w 2024 r. Chiny miały 47,5 proc. (887 930 MW) zainstalowanych na świecie mocy solarnych. Dla porównania udział Europy to 19,2 proc. z 358128 MW, a w USA – 9,5 proc. z 177490 MW.
Światowy lider w produkcji energii z dachowych paneli słonecznych w przeliczeniu na mieszkańca znajduje się jednak bardzo daleko od Europy – na Antypodach. Australia, bo o niej mowa, posiada oparte na słońcu, którego ma w nadmiarze, moce sięgające 28,3 GW. Tylko w tym roku moce paneli słonecznych w Australii wzrosną o 5,2 GW.