Wiceprezes Orlenu ds. Upstream Wiesław Prugar zwrócił uwagę, że Afrodyta to złoże niekonwencjonalne, na którym pierwszy odwiert wykonano prawie 20 lat temu. Zebrane wtedy dane nie dawały jednoznacznej odpowiedzi, czy jego zagospodarowanie będzie opłacalne.
„Rozwój technologii upstream w ostatnich latach, skłonił nas, żeby wrócić do tego projektu i wykonać nowy odwiert. Jego celem było potwierdzenie dodatkowych wolumenów gazu oraz pozyskanie danych potrzebnych do wyboru najlepszego sposobu zagospodarowania złoża. Już wstępna analiza pozwoliła ponad dwukrotnie podnieść szacunki zasobów wydobywalnych Afrodyty. To oznacza, że złoże może być większe niż Omega Alfa, największe odkrycie na Szelfie w ostatnich latach, w którym Orlen również uczestniczył” - przekazał Prugar, cytowany w czwartkowym komunikacie koncernu.
Ocenił, że „wyniki prac na Afrodycie to duży sukces i ważny krok w wykorzystaniu potencjału niekonwencjonalnych złóż ropy i gazu w Norwegii”.
Czytaj więcej
Tempo wzrostu cen prądu i gazu na TGE coraz większe. Dlatego mogłyby pójść w górę taryfy na energię na 2027 r., ale rząd będzie się starał do tego...
Nie tylko gaz, ale i ropa z Afrodyty
Afrodyta jest jednym z najnowszych nabytków Orlen Upstream Norway. Spółka ogłosiła przejęcie 25 proc. udziałów w złożu od Var Energi w lutym 2026 roku. Szacowano wtedy, że całkowite zasoby wydobywalne Afrodyty wynoszą ok. 50 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej (BOE, z angielskiego: Barrel of Oil Equivalent – powszechnie stosowana w energetyce jednostka energii), z czego dla Orlenu – ok. 12 mln boe.
Spółka poinformowała, że wyniki najnowszych prac rozpoznawczych wskazują jednak, że ilość surowca możliwa do wydobycia jest znacznie wyższa i, zgodnie z szacunkami Equinor – operatora złoża, mieści się w zakresie 77-180 mln boe. Daje to średnią 128 mln boe, w tym ponad 32 mln boe przypadające na Orlen Upstream Norway. Dodano, że oprócz gazu Afrodyta zawiera też ropę naftową i inne węglowodory. Dla porównania – średnie zasoby wydobywalne odkrytego w ubiegłym roku złoża Omega Alfa to 115 mln boe.
„Wyższe szacunki zasobów wydobywalnych to dodatkowy argument na rzecz zagospodarowania złoża. Jednym z rozważanych scenariuszy jest podłączenie Afrodyty do infrastruktury złoża Kvitebjørn, w którym Orlen Upstream Norway i Equinor są już udziałowcami. Takie rozwiązanie pozwoliłoby ograniczyć koszty i przyspieszyć uruchomienie wydobycia z Afrodyty” - podał Orlen.
Spółka zaznaczyła, że złoże znajduje się na koncesji PL293 na północny zachód od Bergen. Na podstawie dostępnych danych koncern szacuje, że w pobliżu może znajdować się więcej zasobów. Rozpoczęcie produkcji z Afrodyty ułatwi potencjalne zagospodarowanie kolejnych okolicznych złóż - podano.
Czytaj więcej
Orlen zakontraktował w ostatnich dniach 16 dodatkowych dostaw ropy dla rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie. Surowiec ma pochodzić m.in. z Norw...
Nie tylko Afrodyta w portfelu Orlenu
Oprócz Afrodyty Orlen posiada kilka innych złóż niekonwencjonalnych na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, w tym Victorię, w której koncern objął udziały w 2026 r. Orlen podkreślił, że to największe wciąż niezagospodarowane złoże gazu w Norwegii; koncern wraz z partnerami prowadzi prace nad oceną jego potencjału produkcyjnego i przygotowaniem planu eksploatacji.
„Zagospodarowanie złóż niekonwencjonalnych może mieć duże znaczenie dla utrzymania stabilnej produkcji ropy i gazu oraz efektywnego wykorzystania infrastruktury wydobywczej na Szelfie. W ostatnich latach rozwój technologii zwiększających produktywność złóż przełożył się na rosnące zainteresowanie tego typu zasobami. Orlen zamierza wykorzystać przy ich eksploatacji doświadczenia zdobyte przy projektach niekonwencjonalnych w innych krajach” - podała firma.
Orlen i jego spółki zależne to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw, w tym także w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, petrochemiczny, a także energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej na modułowych reaktorach SMR.
Według roczne zapotrzebowanie Polski na gaz waha się (zależnie od temperatury zimą i potrzeb przemysłu) od ok. 17 do 19 mld m³. Do 2031 r. ma ono wzrosnąć do nawet 29 mld m³ rocznie, m.in. ze względu na rozwój elektroenergetyki gazowej.