Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany nastąpiły w dostawach gazu gazociągiem Turecki Potok?
- Dlaczego Węgry i Słowacja wciąż polegają na imporcie rosyjskiego gazu?
- Jak bardzo spadły dostawy Gazpromu do Unii Europejskiej i jakie to ma znaczenie?
- Jakie są rzeczywiste poziomy zapełnienia magazynów gazu w krajach Unii Europejskiej?
- Co wpływa na obecne spadki hurtowych cen gazu w Europie?
- Jakie alternatywne źródła dostaw gazu wykorzystywane są przez kraje Unii Europejskiej?
Według obliczeń Reutersa, całkowite dostawy rosyjskiego gazu do Europy gazociągiem Turecki Potok wyniosły w styczniu 1,73 mld m³ w porównaniu z 1,57 mld m³ w tym samym okresie rok wcześniej. Obliczenia bazujące na danych europejskiej grupy przesyłowej gazu Entsog wykazały, że eksport rosyjskiego gazu gazociągiem Turecki Potok wzrósł w styczniu do 55,8 mln m³ dziennie z 50,6 mln m³ w styczniu 2025 r. Było to niemal tyle co w grudniu, kiedy eksport wyniósł 56 mln m³ dziennie.
Węgry przyssane do rosyjskiego surowca
We Wspólnocie jedynymi odbiorcami rosyjskiego gazu rurociągowego są obecnie Węgry i Słowacja. Oba kraje nie szukają nowych dostawców, tylko z uporem trwają przy rosyjskim gazie, choć płacą za niego więcej niż np. Chiny. Inne kraje dawno pożegnały cały rurociągowy gaz (i większość skroplonego) z Rosji.
Według obliczeń Reutersa, w 2025 r. eksport Gazpromu do Unii spadł rekordowo – o 44 proc. do najniższego poziomu od połowy lat 70. XX wieku. W ubiegłym roku dostawy Gazpromu wyniosły zaledwie 18 mld m³. Dla porównania eksport rosyjskiego gazu gazociągami do Europy (Unia, Turcja) osiągnął szczyt w latach 2018–2019, kiedy to sięgnął 180-190 mln m³ rocznie.
Czytaj więcej
W okresie rekordowych tej zimy mrozów polska energetyka zanotowała najwyższe w historii zapotrzeb...