Reklama

Gazprom pozywa Lloyd’sa, chce odszkodowania za wysadzenie Nord Stream

Rosjanie złożyli pozew do Sądu Najwyższego w Londynie przeciwko firmom ubezpieczeniowym Lloyd's of London i Arch Insurance. Żądają 400 mln euro odszkodowania za odmowę pokrycia szkód powstałych w wyniku wysadzenia gazociągu Nord Stream we wrześniu 2022 r.
Gazprom pozywa Lloyd’sa, chce odszkodowania za wysadzenie Nord Stream

Foto: Bloomberg

O sprawie poinformował brytyjski dziennik „Financial Times”. Według gazety Nord Stream AG złożył pozew w lutym. Operator twierdzi, że firmy ubezpieczeniowe nie zapłaciły za szkody spowodowane eksplozjami. Z pozwu wynika, że ​​Nord Stream szacuje szkody na 1,2–1,35 mld euro. Te pieniądze miały zostać przeznaczone na usuwanie wody z rurociągów, ich stabilizację, naprawę i wymianę utraconego gazu.

Czytaj więcej

Orlen nie otrzymał pozwu Gazpromu. Odsyła Rosjan do Sztokholmu

Gazprom domaga się wypłaty ubezpieczania za wysadzenie Nord Stream

W pozwie wskazano, że Lloyd's of London powinien był pokryć „podstawowe polisy”, czyli zapłacić kwotę rekompensującą główne szkody. Arch miał obowiązek zapewnić „nadwyżkę ubezpieczenia”, czyli zapłacić kwotę pozostałą po pokryciu „podstawowych polis”.

Polisa ubezpieczeniowa obejmuje szkody spowodowane eksplozją rurociągu, a także koszty związane z przerwami w dostawach. Ubezpieczyciele Nord Stream mogą odmówić świadczenia usług, jeżeli uszkodzenie gazociągu nastąpiło w wyniku sabotażu ze strony państwa. Takie przypadki nie są objęte ubezpieczeniem.

Czytaj więcej

Ostatni rok Gazpromu w Unii. Bruksela nie jest zainteresowana
Reklama
Reklama

Dochodzenie w sprawie sprawców eksplozji zostało umorzone przez rządy Danii, Szwecji i Norwegii. Prowadzą je dalej Niemcy. Jednak do dziś nie ogłosili żadnych ustaleń.

Krótka historia powstania i końca Nord Stream

Gazociąg północny (Nord Stream) był sztandarowym projektem Angeli Merkel i Władimira Putina. Miał dać Niemcom wieczne bezpieczeństwo energetyczne i tani rosyjski gaz. Zaczął działać w 2011 r. Współpraca układała się tak dobrze, że Merkel zabroniła budowania w Niemczech terminali LNG (co zgłaszało wiele firm, z uwagi na konieczność zmniejszenia zależności od rosyjskiego dostawcy), a zgodziła się budowę kolejnych dwóch rur (projekt Nord Stream 2).
 Do napaści Rosji na Ukrainę spółka Nord Stream AG należała w 51 proc. do Gazpromu. Po 15,5 proc. miały niemieckie Wintershall Dea i E.ON, a po 9 proc. francuski Engie i holenderski Gasunie. Po wysadzeniu gazociągów przez nieustalonych sprawców we wrześniu 2022 r wszystkie zachodnie koncerny spisały swoje udziały w spółce Nord Stream AG i wycofały się z niej.

Gaz
Czy Komisja Europejska się złamie? Chodzi o zakaz gazu z Rosji
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Gaz
Atak na Katar wstrząsnął rynkiem LNG. USA mogą najwięcej zyskać
Gaz
Katar liczy straty po ataku Iranu. 17 proc. mocy LNG uszkodzone
Gaz
Atak na największe złoże gazu świata. South Pars w ogniu, rynek energii zagrożony
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama