Ostatni rok surowca z Rosji. Afryka wchodzi do gazowej gry

Ten rok może być ostatnim, w którym Wspólnota będzie importować rosyjski gaz. Obecnie blisko połowa importowanego w zeszłym roku przez Unię i Turcję skroplonego gazu ziemnego pochodziła ze Stanów Zjednoczonych. A na horyzoncie pojawili się nowi dostawcy z Afryki.

Publikacja: 07.01.2024 13:28

Ostatni rok surowca z Rosji. Afryka wchodzi do gazowej gry

Foto: Adobe Stock

Rurociągowy gaz z Gazpromu dostają obecnie Węgry i Austria, ale jedyna czynna nitka, jedynego rurociągu wciąż pracującego Jamał-Europa zakończy przesył z końcem tego roku. Nitka prowadzi przez Ukrainę i Kijów już zapowiedział, że umowy tranzytowej z krajem agresorem nie przedłuży.

Nadchodzi czas LNG

Na rynku Unii króluje gaz skroplony. Na koniec roku LNG stanowił łącznie 42 proc. importu gazu przez Unię Europejską i Turcję. To ponad 165 mld m3 gazu z czego blisko połowę -77 mld m3 dostarczyły Stany Zjednoczone – podał Iwan Timonin starszy konsultant firmy Implementa, w komentarzu dla RIA Nowosti.  Norwegia i Katar dostarczył po około 20 mld m3, podobną ilość unijni odbiorcy kupili od rosyjskich dostawców.

Czytaj więcej

Achillesowa pięta systemu dostaw ropy w ogniu. Czy szykuje się kolejny konflikt?

Według raportu energetycznego BP w 2022 r Europa zakupiła za granicą 170 mld m3 LNG z czego 72 mld m3 stanowił gaz amerykański. Drugim eksporterem był Kartar (28 mld m3). Rosja sprzedała głównie na unijnym rynku 19,6 mln m3 LNG. Głównymi odbiorcami były firmy z Francji (5,4 mld m3), Hiszpanii i Belgii.

W 2023 r coraz więcej unijnych państw nie tylko przestała kupować rosyjski gaz w każdej formie, ale też zakaz importu umieściła w prawie. Tak jest już na Litwie, Łotwie i w Estonii. W 2024 r odpowiednie przepisy przygotowuje Finlandia. Gazu rosyjskiego nie kupuje też Polska.

Nowe zakłady LNG ruszają w Afryce

Bruksela od dawna zapowiada objęcie rosyjskiego LNG sankcjami. Sprzeciwia się temu głównie Belgia i Hiszpania, które korzystając z dawanych przez Rosjan rabatów, korzysta z okazji bez jakichkolwiek moralnych skrupułów. Francja zredukowała zakupy do minimum po tym jak sankcje objęły zakłady LNG Novateku, gdzie udziałowcem był Total.

Czytaj więcej

Saudyjczycy chcą po cichu podkręcać na świecie popyt na ropę i paliwa kopalne

- Jeśli chodzi o perspektywy na przyszły rok, ewentualny wzrost zużycia gazu w Europie najprawdopodobniej zostanie zaspokojony poprzez LNG, co zwiększy udział produktu w strukturze importu do około 44 proc. A ponieważ istniejące zakłady skraplające pracują pełną mocą, wzrost zapotrzebowania na gaz można tam osiągnąć poprzez uruchomienie nowych aktywów. W pierwszej połowie roku przewidywane jest uruchomienie dwóch afrykańskich fabryk skraplania gazu - Congo FLNG i Tortue FLNG odpowiednio o mocy produkcyjnej 3 mln ton i 2,5 mln ton LNG rocznie. Zaczną one konkurować o rynek europejski – określił ekspert. A większa podaż i konkurencja to niższa cena i lepsze bezpieczeństwo gazowe europejskich odbiorców.

Obecnie na unijnym rynku obecny jest gaz z Algierii (czwarty eksporter LNG na rynek Wspólnoty), Egiptu, Angoli i Nigerii.

Rurociągowy gaz z Gazpromu dostają obecnie Węgry i Austria, ale jedyna czynna nitka, jedynego rurociągu wciąż pracującego Jamał-Europa zakończy przesył z końcem tego roku. Nitka prowadzi przez Ukrainę i Kijów już zapowiedział, że umowy tranzytowej z krajem agresorem nie przedłuży.

Nadchodzi czas LNG

Pozostało 90% artykułu
Gaz
Dobre wieści z rynku gazu: potrzebujemy go coraz mniej
Gaz
Rosja chce upadłości PGNiG. Doliczyła się niezapłaconych podatków. Suma kuriozalnie niska
Gaz
Gazprom zabiega o Siłę Syberii 2. Oto warunek Chińczyków
Gaz
Rosyjski LNG na celowniku USA. Zakłady w Arktyce mogą nigdy nie powstać
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Gaz
Francja chce zaprzestania importu LNG z Rosji, ale sama kupuje go najwięcej