Mołdawia zapłaci Gazpromowi, ale 82 razy mniej niż ten żąda

Rząd Mołdawii zaoferował Gazpromowi spłatę 8,6 mln dol. z 709 mln dol. rzekomego długu. Pozostałą część kwoty, której spłaty żąda rosyjski monopolista, władze Mołdawii zakwestionują w sądzie.

Publikacja: 06.09.2023 12:11

Rząd Mołdawii zaoferował Gazpromowi spłatę 8,6 mln dol. z 709 mln dol. rzekomego długu

Rząd Mołdawii zaoferował Gazpromowi spłatę 8,6 mln dol. z 709 mln dol. rzekomego długu

Foto: Bloomberg

Poinformował o tym w środę na podstawie wyników międzynarodowego audytu, mołdawski minister energetyki Wiktor Parlikow. Według Moldavskich Wiedomosti audytorzy z Norwegii i Wielkiej Brytanii na zlecenie rządu mieli oszacować zadłużenie republiki wobec Gazpromu w okresie ostatnich 30 lat.

Czytaj więcej

Audytor: Gazprom kłamał w sprawie długu Mołdawii

Gazprom twierdził, że dług w wysokości 709 mln dol. to kwota według stanu na marzec 2022 r. Zdaniem mołdawskiego ministra, Moldovagaz (w połowie należy do Gazpromu) i Gazprom nie udokumentowały 276 mln dol. tego długu, kolejnych ponad 400 mln dol. nie da się odzyskać ze względu na przedawnienie. Dlatego audytorzy zasugerowali, aby Moldovagaz zapłacił 8,6 mln dol., a następnie skierował sprawę do sądu.

Mołdawia czeka na reakcję Rosji

- To jest propozycja, którą wysłaliśmy do Gazpromu. Czekamy na reakcję. Są procedury. Wyniki raportu muszą zostać zatwierdzone przez radę nadzorczą Moldovagaz. Zobaczymy, jak to się wszystko potoczy, ale takie jest stanowisko rządu Republiki Mołdawii – powiedział Wiktor Parlikow.

Czytaj więcej

Rumunia przejmuje magistrale Mołdawii. Gazprom w kropce

Moldovagaz nie jest jeszcze gotowy na ocenę audytu długu wobec Gazpromu, gdyż wyniki poznano dopiero w środę rano. W 2021 r. spółka renegocjowała umowę z Gazpromem (czyli biorąc pod uwagę że połowa spółki jest własnością Rosjan, negocjowała w pewnym sensie sama ze sobą) na dostawy rosyjskiego gazu na pięć lat. Porozumienie zostało zawarte pod warunkiem spłaty przez Moldovagaz długu, który Gazprom wyliczył wówczas na 709 mln dol. 

Zdaniem strony mołdawskiej, Gazprom nie przedstawił, w momencie podpisywania umowy, szczegółowej kalkulacji mołdawskiego zadłużenia.

Spór o magazynowanie gazu na Ukrainie

W listopadzie 2022 r. Gazprom zagroził Mołdawii odcięciem dostaw gazu w związku z przechowywaniem części surowca w ukraińskich magazynach. Prezydent Mołdawii Maia Sandu odpowiedziała Rosjanom, że „Mołdawia może przechowywać gaz gdzie chce, a Putinowi nic do tego”. Zapowiedziała, że kraj postara się jak najszybciej znaleźć pozarosyjskie źródła zaopatrzenia w gaz.

Czytaj więcej

Mołdawia wolna od gazu z Rosji. Za dwa lata będzie w unijnych sieciach

W rezultacie Gazprom nie zdecydował się zerwać umowy. Władze Mołdawii w grudniu 2022 r ogłosiły, że rezygnują z dostaw gazu z Rosji. W kwietniu 2023 r podpisały umowę z Grecją na dostawy gazu. Wynajęły też międzynarodową firmę audytorską (jej nazwy nie podano).

Poinformował o tym w środę na podstawie wyników międzynarodowego audytu, mołdawski minister energetyki Wiktor Parlikow. Według Moldavskich Wiedomosti audytorzy z Norwegii i Wielkiej Brytanii na zlecenie rządu mieli oszacować zadłużenie republiki wobec Gazpromu w okresie ostatnich 30 lat.

Gazprom twierdził, że dług w wysokości 709 mln dol. to kwota według stanu na marzec 2022 r. Zdaniem mołdawskiego ministra, Moldovagaz (w połowie należy do Gazpromu) i Gazprom nie udokumentowały 276 mln dol. tego długu, kolejnych ponad 400 mln dol. nie da się odzyskać ze względu na przedawnienie. Dlatego audytorzy zasugerowali, aby Moldovagaz zapłacił 8,6 mln dol., a następnie skierował sprawę do sądu.

Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Gaz
Viktor Orban znów grozi Unii Europejskiej. Teraz broni rosyjskiego LNG
Gaz
Kto straci na sankcjach na rosyjski LNG? Nie tylko Kreml
Gaz
Gazprom nerwowo szuka nowych rynków zbytu. Chinczycy się nie spieszą
Gaz
Skandal na Litwie: polsko-litewski gazociąg z rosyjskimi częściami bez certyfikatów