„Unia Europejska w tym roku zastąpiła spadki wielkości importu rosyjskiego gazu (80 mld m3). Zostały one z powodzeniem zastąpione gazem skroplonym z rynków światowych. Do końca roku import LNG do Europy będzie na historycznie rekordowym poziomie - około 125 mln ton (co odpowiada 170 mld m3 - przyp. red.)" - ocenił Sergiej Kapitonow, analityk rosyjskiego Centrum Projektów Transformacji Energetycznej Skoltech w komentarzu dla RIA Nowosti.

Czytaj więcej

Historyczny dzień niemieckiej energetyki. Pierwszy transport LNG z USA

Według Kapitonowa jest to głównie gaz z USA, ponieważ obecnie tamtejsze terminale pracują prawie całkowicie na rynek europejski. Tym samym do Unii trafia około trzech czwartych amerykańskiego eksportu LNG.

W 2022 r większość państw Unii zaprzestała importu gazu z Gazpromu. Stało się tak w wyniku działań rosyjskiego koncernu, który jednostronnie pozrywał ważne umowy, próbując narzucić odbiorcom płatności w rublach.

Wiosną Gazprom ograniczył lub całkowicie wstrzymał dostawy do Bulgargaz w Bułgarii, PGNiG w Polsce, Gasum w Finlandii, Gas Terra w Holandii, a także Shell Energy Europe w Niemczech i Orsted w Danii. Na początku lata, dostawy na głównej trasie, czyli gazociągiem Nord Stream, znacznie zmalały, gdyż Gazprom odmówił przyjęcia turbin wyremontowanych w Kanadzie na polecenie Siemensa. Jesienią dostawy i na tej trasie ustały.

Czytaj więcej

Potężny cios w rosyjski LNG. Francuzi kończą współpracę

Pompowanie gazociągiem Jamał-Europa – po kontr sankcjach Rosji wobec operatora polskiego odcinka (Gaz-System) również ustało, a na trasie ukraińskiej znacznie zmalało, w wyniku spadku zamówień Gazpromu.

W rezultacie rosyjski gaz rurociągowy jest obecnie dostarczany do Europy przez jeden z dwóch punktów wejścia do systemu gazu Ukrainy oraz przez Turcję, dokąd trafia rurociągami Turkish Stream i Blue Stream. Są to niewielkie ilości. Eksport Gazpromu spadł to poziomu najniższej w historii.

Unia kupowała w Rosji rocznie ok. 150 mld m3 gazu rurociągowego.