Sejm ma zająć się ustawą o bezpieczeństwie gazowym

Do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia bezpieczeństwa gazowego państwa w związku z sytuacją na rynku gazu. Projekt – zgodnie założeniami – zakłada marginalizacje obliga giełdowego, ale tylko w „sytuacjach epizodycznych”.

Publikacja: 15.07.2022 12:16

Sejm ma zająć się ustawą o bezpieczeństwie gazowym

Foto: Bloomberg

Do Sejmu trafił projekt ustaw dotyczący przygotowania kraju na wypadek problemów z dostępem gazu podczas najbliżej zimy. Został on przyjęty na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów.

Taryfy ochronne do końca 2027 r.

Podstawowym celem ustawy, skierowanym do odbiorców indywidualnych jest wydłużenie okresu ochrony taryfowej. – W celu ochrony odbiorców domowych i strategicznych instytucji pożytku publicznego w obliczu polityki prowadzonej przez Rosję, skutkującej wzrostem cen gazu ziemnego na rynkach europejskich, za zasadne uznano przedłużenie ochrony taryfowej Prezesa URE do dnia 31 grudnia 2027 r. – czytamy w uzasadnieniu do projektu. Krąg beneficjentów przedłużonej ochrony taryfowej pozostaje bez zmian względem projektu z początku 2022 r.

Czytaj więcej

Rząd szykuje Polaków na reglamentację gazu. To będzie trudna zima

Złagodzone przepisy

Kolejny element to możliwość zmiany poziomu obliga giełdowego. Projekt przewiduje także przepis o – jak piszą projektodawcy – o charakterze epizodycznym, będący dodatkowym upoważnieniem dla ministra właściwego do spraw energii do wydania rozporządzenia, które umożliwi zmniejszenie w 2022 r. lub w 2023 r. wymogu w zakresie ilości gazu ziemnego sprzedawanego za pośrednictwem giełdy towarowej. – Wynika to z bezprecedensowej sytuacji na rynku gazu, w związku z którą wysokie ceny surowca skutkują koniecznością wnoszenia znacząco wyższych niż dotychczas depozytów zabezpieczających transakcje – czytamy w uzasadnieniu. Zdaniem autorów projektu, w przypadku transakcji dokonywanych poza giełdą nie ma potrzeby wnoszenia depozytów zabezpieczających, a koszty wynikające z prowizji od zawieranych transakcji są niższe. – W związku z tym zmniejszenie ww. wymogu pozytywnie wpłynie na kondycję finansową przedsiębiorstw energetycznych, w szczególności w świetle wzrostów cen surowca na rynkach europejskich – uważają autorzy projektu. Zapisy dotyczące obliga giełdowego zostały nieco złagodzone względem założeń, gdzie sformułowanie o „epizodycznym charakterze” przepisów nie znalazło się.

Zapasy na dłużej

Trzecim równie ważnym elementem dla bezpieczeństwa gazowego kraju, jest propozycja zmian w ustawie o zapasach. Obejmuje ona m.in. czasowe wydłużenie okresu, w którym podmioty zobowiązane do utrzymywania zapasów obowiązkowych gazu ziemnego powinny dostarczyć je do systemu gazowego – z 40 do 50 dni. To wydłużenie tego okresu względem założeń o kolejne 5 dni. W założeniach do ustawy była mowa o 45 dniach. Co w praktyce oznacza wydłużenie tego okresu w sumie o 10 dni względem obecnego limitu? – Wydłużenie okresu, w którym zapasy obowiązkowe gazu ziemnego powinny zostać dostarczone do systemu gazowego przekłada się na zwiększenie ilości gazu, przeznaczonego na zapasy w systemie krajowym. Zwiększa ilość gazu, która musi być pozostawiona w rezerwie do czasu sprowadzenia gazu z zagranicy, wydłuża się bowiem czas w jakim ten gaz ma być sprowadzony do kraju – tłumaczył „Rzeczpospolitej” Łukasz Batory, szef działu energetyki w Kancelarii Modrzejewski i Wspólnicy sp.j.

Czytaj więcej

Rząd przyjął projekt o wydłużeniu taryf gazowych

W uzasadnieniu czytamy, że zmiana ta umożliwi przede wszystkim operatorowi systemu magazynowania bardziej elastyczne zarządzanie posiadanymi pojemnościami magazynowymi. – Jednocześnie będzie miała pozytywny wpływ na bezpieczeństwo dostaw gazu do odbiorców, albowiem zapewni ona podmiotom zobowiązanym do utrzymywania zapasów obowiązkowych gazu ziemnego dodatkową elastyczność, potrzebną w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej – czytamy. Dzięki temu ma zwiększyć się zdolność systemu gazowego do utrzymywania ciągłej pracy w warunkach szybkich i dużych wahań po stronie popytu oraz podaży w przypadku wystąpienia przerw lub zakłóceń w dostawach gazu ziemnego do krajowego systemu. Rozwiązanie to ma być ograniczone czasowo, dlatego zmiana została umiejscowiona w rozdziale z przepisami epizodycznymi. Planuje się, że wraz z ustabilizowaniem się sytuacji na rynku, m.in. dzięki odpowiedniej rozbudowie krajowych instalacji magazynowych, nastąpi powrót do 40-dniowego okresu wyprowadzenia całego wolumenu zapasów obowiązkowych gazu ziemnego. W efekcie projekt przewiduje, że wydłużenie wspominanego okresu będzie obowiązywało do dnia 30 września 2024 r.

Projekt zakłada także wprowadzenie definicji bezpieczeństwa gazowego państwa, wzorowanej na definicji bezpieczeństwa energetycznego. – Ma to na celu uwzględnienie elementu perspektywicznego pokrycia zapotrzebowania odbiorców na gaz ziemny oraz aspektu ekonomicznego – czytamy w uzasadnieniu.

Najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowano na 20 -22 lipca br.

Czytaj więcej

Świat po pandemii wrócił do pożerania węgla i ropy

Do Sejmu trafił projekt ustaw dotyczący przygotowania kraju na wypadek problemów z dostępem gazu podczas najbliżej zimy. Został on przyjęty na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów.

Taryfy ochronne do końca 2027 r.

Pozostało 96% artykułu
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Gaz
Viktor Orban znów grozi Unii Europejskiej. Teraz broni rosyjskiego LNG
Gaz
Kto straci na sankcjach na rosyjski LNG? Nie tylko Kreml
Gaz
Gazprom nerwowo szuka nowych rynków zbytu. Chinczycy się nie spieszą