Reklama

Odrobiona gazowa lekcja

Odrobiona gazowa lekcja

Foto: energia.rp.pl

Patrząc na działania rządu i głównej krajowej spółki gazowej, widać, że wyciągnięto wnioski w sprawie dywersyfikacji kierunków dostaw i dostawców błękitnego paliwa.

Pamiętam, jak ówczesny wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak negocjował umowy na dostawy gazu z Rosji do Polski, a także bezradność, do jakiej przyznał mi się jeden z urzędników biorących udział w rozmowach. Nie mając dobrze rozwiniętych połączeń gazowych na zachodzie i południu kraju ani dostępu do terminala LNG, byliśmy wówczas skazani na dyktat cenowy Rosjan. I płacimy za ten gaz cały czas wysoką cenę. Nawet Niemcy, którzy zaopatrują się w rosyjski gaz z Nord Streamu, importują też gaz z innych źródeł – z Holandii i Norwegii.
CZYTAJ TAKŻE: Niemcy, Turcja i Polska kupują mniej gazu z Rosji
Reklama
Reklama
Od tamtej pory sporo się zmieniło. Terminal LNG w Świnoujściu został oddany do użytku i jest jednym
z najbardziej obłożonych gazoportów w Europie, niedawno przyjęto tam 65. dostawę surowca. Co więcej, jest on rozbudowywany do przepustowości 7,5 mld m sześc. rocznie, podczas
gdy całe roczne zużycie w Polsce wynosi 17 mld. Kontrakty na dostawy LNG są podpisane z Katarem
i Stanami Zjednoczonymi, gdzie rewolucja łupkowa doprowadziła do znaczącego obniżenia ceny tego surowca.
Przygotowania do budowy gazociągu Baltic Pipe, łączącego Polskę z Danią, idą pełną parą i wiele wskazuje na to, że w 2022 r., kiedy wygasa umowa na dostawy gazu z Rosji, popłynie nim surowiec z szelfu norweskiego.
CZYTAJ TAKŻE: Gaz może stanowić uzupełnienie odnawialnych źródeł energii
Reklama
Reklama
Szkoda tylko, że gdy tak skrupulatnie staramy się zmniejszać gazową zależność od Rosji, znacząco wzrósł import węgla z tego kraju.
Gaz
Chiny się budzą i grożą Iranowi. Moskwa wzywa Unię do zakupów rosyjskiego LNG
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Gaz
Dostawy gazu do Polski są bezpieczne. Ale ceny na rynku wzrosną po decyzji Kataru
Gaz
Gaz zamiast węgla brunatnego. Polacy zapłacą za nowy filar energetyki
Gaz
Polsce może zabraknąć miejsca na gaz. Zapotrzebowanie rośnie bardzo szybko
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama