Reklama

Eni zrywa z Rosneft z powodu amerykańskich sankcji

Włoski koncern paliwowy zamroził wspólny z Rosneft projekt wydobywczy na szelfie Morza Czarnego. Powodem są amerykańskie sankcje.

Aktualizacja: 01.04.2018 14:11 Publikacja: 01.04.2018 13:01

Eni zrywa z Rosneft z powodu amerykańskich sankcji

Foto: materiały prasowe

O sytuacji na odcinku Wał Szackiego poinformował Jewgienij Kisieliow szef Federalnej agencji ds wykorzystania surowców. Bez włoskich urządzeń Rosjanie nie potrafią dostać się do złóż podmorskich.

- Nie będziemy zmuszać koncernu (Rosneft-red), by robił odwiert bez odpowiedniego sprzętu, który by gwarantował bezpieczeństwo wiercenia - ogłosił urzędnik.

Poszukiwania i wydobycie prowadzi na rosyjskich wodach Morza Czarnego spółka Rosneft (66,67 proc.) i włoski Eni (33,33 proc.).

W marcu platforma wiertnicza Scarabeo 9 należąca do Saipem (spółka-córka Eni) wykonała jeden odwiert w dnie i...odpłynęła. Przedstawiciel Eni powiedział gazecie RBK, że Scarabeo „z sukcesem dokonał wiercenia w Morzy Czarnym".

Eni powiadomił Rosneft o wstrzymaniu współpracy w tym projekcie, z powodu nowych sankcji USA, potwierdziło anonimowe źródło. Jeżeli Włosi by tego nie zrobili, to nie mogliby dalej działać na rynku amerykańskim, finansować się w amerykańskich banach i współpracować z tamtejszym biznesem. Trzy lata wcześniej ze współpracy z Rosneft w Arktyce, wycofał się amerykański Exxon. Stało się to powodem zawieszenia działalności rosyjskiego koncernu w wodach Arktyki. Rosjanie nie mają odpowiednich technologii i sprzętu, by samodzielnie dostać się do podmorskich zasobów. A arktyczny szelf Rosji to prawdziwe eldorado surowcowe. Jeżeli Moskwa chce utrzymać swoją surowcową pozycję na świecie, to musi się do nich dostać. Stare, odkryte jeszcze w czasach sowieckich złoża już są na ukończeniu.

Reklama
Reklama

W końcu 2012 r pod młotek trafiły ostatnie działki wielkich złóż syberyjskich - Łodoczne (zasoby to 43 mln t ropy i 70 mld m3 gazu), Imiłorskie (193 mln t ropy i 24 mld m3 gazu) i Siewiero-Rogożnikowskie (146 mln t i 14 mld m3) zostały wystawione na przetarg. To ostatnie dostępne na lądzie, przebadane i częściowo już eksploatowane złoża. Ich odkrycie nastąpiło jeszcze w czasach ZSRR. Złoża leżą w okręgu Chanty-Mansijskim. Walkę o nie wygrały: Rosneft, Surgutneftegaz i Łukoil.

Według ocen eksperckich pod dnem lodowatych mórz rosyjskiej Arktyki zalega ponad 70 proc. rosyjskich morskich zasobów ropy i ponad 80 proc. gazu. Największe perspektywy dają złoża na Morzu Wschodnio-Syberyjskim, Czukockim i Łaptiewów.

Do tego Arktyka to także inne bogactwa: wielkie złoża niklu, miedzi, złota, diamentów. Zasoby węgla są oceniane na 780 mld ton z czego 81 mld ton to węgiel koksujący. Jest to połowa wszystkich znanych zasobów węgla w Rosji. Na razie jednak wkład tego obszaru w rosyjski PKB stanowi ok. 5 proc.

Energetyka
Polska odparła potężny atak cybernetyczny. „Rosja próbuje przeprowadzać sabotaże"
Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama