Gazsprom dba o krajowy rynek

Gazprom nie nadąża z dostawami. Przez Ukrainę do Europy płynie o 12 proc. mniej paliwa

Publikacja: 09.02.2012 02:27

Gazsprom dba o krajowy rynek

Foto: Bloomberg

Ukra­iń­ski mi­ni­ster ener­ge­ty­ki Ju­rij Boj­ko po­in­for­mo­wał wczo­raj o mniej­szych do­sta­wach ga­zu z Ro­sji. – Do na­szej za­chod­niej gra­ni­cy do­cie­ra o 12 proc. mniej ga­zu, niż sta­no­wią uzgod­nie­nia z Gaz­pro­mem. To efekt bar­dzo du­że­go po­bo­ru ga­zu w sa­mej Ro­sji. Dziś po­win­ni­śmy do­stać 510 mln m sześc., a do­sta­li­śmy tyl­ko 460 mln m sześc. – po­wie­dział mi­ni­ster.

Do­dał, że w związ­ku ze zło­żo­ną sy­tu­acją w Eu­ro­pie Za­chod­niej Ukra­ina zwięk­szy­ła po­bór ga­zu ze swo­ich pod­ziem­nych ma­ga­zy­nów. – Sy­tu­acja jest trud­na, bo Ukra­ina zgro­ma­dzi­ła w tych ma­ga­zy­nach za ma­ło ga­zu na ta­kie mro­zy – oce­nia dla „Rz" Ju­rij Ko­rol­czuk, eks­pert In­sty­tu­tu Ba­dań Ener­ge­tycz­nych w Ki­jo­wie. – Wła­dze chcą wię­cej ku­po­wać w Ro­sji, ale tam nie ma dość ga­zu. I to nie jest wi­na Gaz­pro­mu, ale władz w Mo­skwie, że nie sty­mu­lo­wa­ły więk­sze­go wy­do­by­cia. Jed­nak żad­nej no­wej woj­ny ga­zo­wej nie bę­dzie – do­da­je.

We­dług agen­cji AFP unij­ny ko­mi­sarz Gun­ther Oet­tin­ger po­dał, że do­stał od Ki­jo­wa za­pew­nie­nie, iż trwa­ją­cy spór o ce­nę z Ro­sją nie wpły­nie na tran­zyt do Eu­ro­py. Unia im­por­tu­je z Ro­sji ok. 25 proc. zu­ży­wa­ne­go ga­zu. Z te­go 80 proc. tran­zy­tem przez Ukra­inę. Ukra­iń­ski Naf­to­gaz za­pew­nił wczo­raj, że tran­zyt prze­bie­ga zgod­nie z za­mó­wie­nia­mi.

Tym­cza­sem ope­ra­tor wło­ski Snam Re­te Gas po­dał, że do­sta­wy ro­syj­skie­go pa­li­wa są wciąż niż­sze od za­mó­wień. Wło­chy do­sta­ły wczo­raj o 12,9 proc. ga­zu mniej, niż chcia­ły. W mi­nio­nym ty­go­dniu ten nie­do­bór się­gnął 30 proc. Alek­sandr Mie­dwie­diew, szef Gaz­prom Export, prze­ko­nu­je, że kon­cern do­star­cza gaz zgod­nie z da­ny­mi z kon­trak­tów. I nic po­nad to.

25 procent gazu dla Europy pochodzi od Gazpromu; z tego 80 proc. dociera tranzytem przez Ukrainę

Pol­ska w 2011 r. 59 proc. ga­zu ku­po­wa­ła od Gaz­pro­mu, 30 proc. by­ło z wy­do­by­cia kra­jo­we­go, a 11 proc. z UE (Niem­cy, Fran­cja, Szwaj­ca­ria). – W tym ro­ku za­uwa­ży­my dal­szą po­pra­wę w struk­tu­rze im­por­tu. Da­ne wstęp­ne z lu­te­go wska­zu­ją, że do­bo­wo od Gaz­pro­mu bie­rze­my od 43 do do 51 proc. po­trzeb­ne­go ga­zu – po­da­je Jo­an­na Za­krzew­ska, rzecz­nicz­ka Pol­skie­go Gór­nic­twa Naf­to­we­go i Ga­zow­nic­twa.

– Wszyst­kie kra­je Unii ma­ją ma­ga­zy­ny ga­zu, któ­re po­win­ny wy­star­czyć na ok. 27 dni. Pol­ska tak­że ma ta­ką po­dusz­kę bez­pie­czeń­stwa. Nic nie wska­zu­je też na to, by Ukra­ina bra­ła gaz z tran­zy­tu. Gaz­prom też wy­co­fał wcze­śniej­sze oskar­że­nia. Nie pró­bu­je już zwo­dzić, że ma dość ga­zu. Bo nie ma – mó­wi „Rz" Woj­ciech Ko­noń­czuk, eks­pert Ośrod­ka Stu­diów Wschod­nich. – W cza­sie przed­wy­bor­czym mu­si w peł­ni za­spo­ka­jać kra­jo­wy ry­nek, cze­go wcze­śniej nie ro­bił.

Sy­tu­ację wy­ko­rzy­stu­ją do­staw­cy LNG z Bli­skie­go Wscho­du (Ka­tar) i Afry­ki (Al­gie­ria). W cią­gu ty­go­dnia je­go ce­ny w Eu­ro­pie gwał­tow­nie sko­czy­ły – ze śred­nio 320 dol. 1 lu­te­go do 589 dol.

6 lu­te­go. We wto­rek LNG na gieł­dzie PGE Nord we Fran­cji kosz­to­wał re­kor­do­we 654 dol./1000 m sześc. Na ho­len­der­skiej TTF 548 dol., a na bry­tyj­skiej NBP 566 dol. Naj­tań­szy jest więc gaz z Gaz­pro­mu, śred­nio 460 dol., ale go nie star­cza.

Rosjanie biją w łupki

Sier­gej Kom­lew z Gaz­pro­mu po­wie­dział, że pro­duk­cja przez Pol­skę ga­zu łup­ko­we­go nie­sie ze so­bą wie­le za­gro­żeń m.in. wy­so­kie kosz­ty i za­nie­czysz­cze­nie śro­do­wi­ska. Je­go zda­niem kosz­ty wy­do­by­cia mo­gą być u nas trzy ra­zy wy­ższe niż w USA. Do­dat­ko­wo, aby wy­pro­du­ko­wać 10 mld sześc. ga­zu z łup­ków, na­le­ża­ło­by użyć 80 mld li­trów wo­dy rocz­nie.

Ukra­iń­ski mi­ni­ster ener­ge­ty­ki Ju­rij Boj­ko po­in­for­mo­wał wczo­raj o mniej­szych do­sta­wach ga­zu z Ro­sji. – Do na­szej za­chod­niej gra­ni­cy do­cie­ra o 12 proc. mniej ga­zu, niż sta­no­wią uzgod­nie­nia z Gaz­pro­mem. To efekt bar­dzo du­że­go po­bo­ru ga­zu w sa­mej Ro­sji. Dziś po­win­ni­śmy do­stać 510 mln m sześc., a do­sta­li­śmy tyl­ko 460 mln m sześc. – po­wie­dział mi­ni­ster.

Pozostało 89% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie