Reklama

Estonia na drodze największego gazociągu świata?

Operator Gazociągu Północnego chce od Estonii zgody na podmorskie badania korytarza dna o szerokości czterech kilometrów
Estonia na drodze największego gazociągu świata?

Foto: Bloomberg

We wniosku o zgodę na badania w estońskiej strefie, spółka Nord Stream AG podała, że służyć mają przygotowaniom do ewentualnego rozpoczęcia drugiego etapu inwestycji (nitka trzy i cztery).

Estończycy od początku byli gazociągowi Gazpromu niechętni. W 2007 r., jak przypomina agencja Nowosti, na podobny wniosek Tallin odpowiedział odmową. A estoński parlament przyjął odezwę do krajów nadbałtyckich, by nie zgadzały się na kładzenie gazociągów na dnie swoich wód terytorialnych.

Dlatego premier Andrus Ansip ogłosił w weekend, że jego rząd będzie się trzymał wypracowanego wtedy stanowiska. Podobnego zdania są wszystkie siły polityczne w kraju. A to oznacza, że Estonia nie da zgody na położenie kolejnych nitek rosyjskiego gazociągu przez swoje morskie terytorium.

Nord Stream obecnie składa się z dwóch nitek długości 1225 km i przesyła każdą po 27,5 mld m

3

Reklama
Reklama

gazu z Rosji (Wyborg) do Niemiec. W spółce Gazpromma 51 proc.; po 15,5 proc. należy do Wintershall i E.ON a po 9 proc. do Gasunie (Holandia) i GDF Suez (Francja).

Budowa kolejnych dwóch nitek oznaczałaby powstanie gazociągu o mocy największej na świecie (110 mld m

3

gazu rocznie).

Energetyka
Krytyczny punkt transformacji energetycznej. Prezes URE wskazuje najsłabsze ogniwo
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Energetyka
Wraca ustawa sieciowa, która umebluje OZE
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama