Rosnieft zwiększa zysk, a Kreml chce go sprywatyzować

W ciągu trzech kwartałów koncern zwiększył zysk netto prawie o 40 proc. Rząd chce go częściowo sprywatyzować

Publikacja: 29.10.2012 23:25

Rosnieft zwiększa zysk, a Kreml chce go sprywatyzować

Foto: Rosneft

Najnowsze wyniki Rosnieftu za trzy kwartały to wzrost zysku netto o 38 proc. do 236,2 mld rubli (7,5 mld dol.) i obrotów o 32,5 proc. do 1,3 bln rubli (40 mld dol.) – podał koncern w komunikacie.

Rząd Dmitrija Miedwiediewa powinny te wyniki cieszyć, zaplanował bowiem na przyszły rok aż 13,6 mld dol. wpływów z prywatyzacji. Wśród najbardziej tłustych kąsków, które powinny zainteresować inwestorów, jest też Rosnieft.

Obok koncernu kierowanego przez Igora Sieczina, także diamentowy Alrosa, Sowkomflot – największy rosyjski armator i VTB – drugi bank Rosji. Są też firmy energetyczne (TGK-5, Mosenergostroj), linia lotnicza Sybir czy flota rybacka z Archangielska.

Jak podaje „Kommiersant", który dotarł do szczegółów przyszłorocznej prywatyzacji, pakiet Rosnieftu do sprzedaży może stanowić 6 proc. o wartości 140 mld rubli (4,5 mld dol.).

13,6 mld dol. ma zarobić budżet Rosji na prywatyzacji w 2013 roku

Nie wiadomo, czy jest to kalkulacja wraz z kupowanym przez giganta koncernem TNK-BP. Ta inwestycja będzie kosztować Rosnieft ok. 45 mld dol. Chętnych do pożyczenia nie brak. Zawiązać się już nawet miał syndykat banków rosyjskich i zachodnich, gotowych sfinansować zakup.

Rząd chce zarobić też na sprzedaży od 10 proc. do 25 proc. akcji VTB maksymalnie 147 mld rubli (4,7 mld dol.).

Do tej pory szumnie zapowiadana prywatyzacja rosyjskich aktywów była już wiele razy odkładana. Oficjalnie z powodu recesji na rynkach. Ale jak pokazała niedawna sprzedaż 7,59 proc. akcji Sbierbanku, gdzie popyt wielokrotnie przewyższył podaż, inwestorzy czekają na rosyjskie akcje.

W tym roku, jak przypomniał minister finansów Anton Siłuanow, program prywatyzacji nie zostanie wykonany. – Mieliśmy osiągnąć 300 mld rubli, a będzie to ok. 200 mld rubli (6,35 mld dol.). Dlatego zaplanowane na przyszły rok 425 mld rubli wpływów ze sprzedaży państwowych firm to zadanie niełatwe – przyznał minister finansów.

Do tego dochodzi jeszcze opór np. prezesa Rosnieftu Igora Sieczina, który jest przeciwny prywatyzacji. Chciałby za to na jego bazie stworzyć megakoncern energetyczny.

Ekipa Miedwiediewa jest temu przeciwna. Rosja to wciąż kraj o jednym z najwyższych w świecie udziałów państwa w gospodarce. Wynosi on ok. 50 proc.

Najnowsze wyniki Rosnieftu za trzy kwartały to wzrost zysku netto o 38 proc. do 236,2 mld rubli (7,5 mld dol.) i obrotów o 32,5 proc. do 1,3 bln rubli (40 mld dol.) – podał koncern w komunikacie.

Rząd Dmitrija Miedwiediewa powinny te wyniki cieszyć, zaplanował bowiem na przyszły rok aż 13,6 mld dol. wpływów z prywatyzacji. Wśród najbardziej tłustych kąsków, które powinny zainteresować inwestorów, jest też Rosnieft.

Pozostało 80% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie