Europa może zmarznąć tej zimy

Ukraina wciąż nie zapełniła gazem podziemnych magazynów. A to z nich paliwo ma trafić zimą do unijnych odbiorców.

Publikacja: 03.09.2013 01:53

Europa może zmarznąć tej zimy

Foto: Bloomberg

Kijów wciąż szuka sposobu na zapełnienie magazynów gazem tańszym niż rosyjski. Moskwa odmówiła nowych kredytów na jego zakup, więc prawdopodobnym dostawcą będzie niemiecki RWE. Potwierdził to agencji Interfaks Eduard Stawicki, minister energetyki Ukrainy.

– Pracujemy nad nową umową, która zacznie obowiązywać od połowy września – zapowiedział Stawicki.

Niemiecki koncern na razie milczy. Zgodnie z obowiązującym jeszcze cztery lata porozumieniem RWE Supply & Trading może rocznie dostarczać Naftogazowi do 10 mld m3 gazu. W ukraińskich magazynach jest obecnie ok. 12 mld m3. Stawicki podał, że na najbliższy sezon grzewczy w zbiorniakch powinno znajdować się co najmniej 14 mld m3. Ok. 2 mld m3 Ukraińcy chcą importować z Europy (Niemcy) jeszcze w tym roku, a 5–6 mld m3 w przyszłym.

Kijów wciąż rozmawia też z Moskwą, przyznał Stawicki. Chodzi o całkowite zapełnienie podziemnych zbiorników (do 19 mld m3). – Gaz, który RWE przekazuje Naftogazowi (przez Polskę i Węgry – red.), wydziela z tego co sprzedaje swoim klientom w Europie – dodał minister.

Jak dowiedziały się rosyjskie media, Ukraina wystąpiła do Rosji o prolongatę 2 mld dol. udzielonego wcześniej kredytu (w tym 1 mld dol., które Gazprom zapłacił awansem za tranzyt) i o jeszcze 2 mld dol. od Gazprombanku na zapełnienie magazynów 5 mld m3 gazu.

Rosjanie są skłonni na to pójść, ale tylko pod warunkiem otrzymania gwarancji rządu Ukrainy, uważają eksperci. Gazpromowi zależy na poprawie wizerunku w Unii. Może więc ustąpić, by ukraińskie zbiorniki były pełne na wypadek ataku zimy w Europie.

– Naftogaz może liczyć na jeszcze 1,5 mld dol. awansem ze strony Gazpromu. Jest on zainteresowany, by zimą w magazynach ukraińskich było dostatecznie dużo gazu na zaspokojenie zamówień – mówi gazecie „Wiedomosti" osoba uczestnicząca w rozmowach.

Grigorij Brig, szef analityków firmy Investcafe, uważa podobnie. Przypomina, że ukraińskie rury mogą przesyłać ok. 140 mld m3 gazu. W 2012 r. tranzyt Gazpromu wyniósł 80 mld m3. Za 1000 m3 Rosjanie płacili Ukraińcom 30–31 dol. Cały przesył kosztował więc ok. 2,5 mld dol.

Pomysły na dywersyfikację

Oferta dla zachodnich koncernów

Ukraina do 2007 r. była największym odbiorcą rosyjskiego gazu. Kupowała rocznie ponad 56 mld m3. W 2012 roku kupiła 33 mld m3, a w tym ma to być 28 mld m3. W 2014 r. Kijów chce kupić w Gazpromie jedynie 18 mld m3. Powodem jest cena: w tej połowie roku to średnio 426 dol.; w 2012 r. cena rosła od 416 dol. do 430 dol. na koniec roku. Ukraińcy już importują gaz od niemieckiego RWE. Premier Mykoła Azarow zaproponował Shellowi i Chevronowi udziały w wydobyciu gazu ziemnego i łupkowego ze złóż ukraińskich. – Stawiamy specjalne stacje do pompowania gazu, które pozwolą o 25–30 proc. zwiększyć krajowe wydobycie. Dlatego chcemy zaproponować zachodnim koncernom nie tylko inwestowanie w nasze złoża łupkowe, ale także w tradycyjne złoża gazu ziemnego – stwierdził Azarow.

Kijów wciąż szuka sposobu na zapełnienie magazynów gazem tańszym niż rosyjski. Moskwa odmówiła nowych kredytów na jego zakup, więc prawdopodobnym dostawcą będzie niemiecki RWE. Potwierdził to agencji Interfaks Eduard Stawicki, minister energetyki Ukrainy.

– Pracujemy nad nową umową, która zacznie obowiązywać od połowy września – zapowiedział Stawicki.

Pozostało 88% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy