Potrzebna zmiana sposobu myślenia

Mimo że Polska leży w strefie najbardziej korzystnej dla efektywnego użytkowania mikroinstalacji PV, sądzę, że potencjał rynku zawsze był stosunkowo wysoki w porównaniu z innymi OZE - mówi Christian Schnell , partner w kancelarii DeBenedetti Majewski Szcześniak

Publikacja: 26.11.2013 21:06

Potrzebna zmiana sposobu myślenia

Foto: Bloomberg

Z których niemieckich doświadczeń Polska może korzystać w czasie rozwijania energetyki odnawialnej?

Christian Schnell: Pomijając genezę zdecydowanego postawienia przez rząd Angeli Merkel na zmianę udziału poszczególnych źródeł energii w całkowitym bilansie, na odejście od energii atomowej na rzecz OZE, tzw. Energiewende, należy stwierdzić – to bardzo odważna, ale i przyszłościowa decyzja. W Polsce panuje najczęściej sposób myślenia „do kolejnych wyborów". W świetle zmian politycznych na arenie międzynarodowej trzeba to zmienić. Zdecydowanie w obraniu stopniowej, nie drastycznej i nieprzemyślanej, lecz przystosowanej do realiów drogi uważam za największą szansę na polski sukces. Zwiększenie udziału OZE w rynku energetycznym to nie tylko możliwość uniknięcia dotkliwych unijnych sankcji finansowych po 2020 r. Razem z inwestycjami w rozbudowę i poprawę istniejącej infrastruktury, stanowiącej także o bezpieczeństwie energetycznym, rozwój OZE może być ogromną szansą na nowe, specjalistyczne miejsca na przyszłościowym rynku pracy.

Jakie rozwiązania w zakresie energetyki przydomowej byłyby, pana zdaniem, najlepsze dla Polski?

Zasada tzw. net meteringu pozwoli posiadaczom mikroinstalacji rozliczać się na podstawie różnicy w ilości energii wprowadzonej i pobranej z sieci w rocznych okresach. Kiedy stosowane są rozliczenia na podstawie prognoz – a tak zwyczajowo rozlicza się energię – firma energetyczna ma obowiązek uwzględnić w prognozach planowaną ilość energii pobieranej i oddawanej. Z państw UE net metering stosują Belgia, Hiszpania, Dania, Holandia, W. Brytania i Włochy. Uważam, że w Polsce trzeba wprowadzić ten mechanizm w prostej wersji, wraz z rozwojem rozwiązań w dziedzinie inteligentnej energetyki.

Jak ocenia pan potencjał rynku w zakresie mikroinstalacji fotowoltaicznych?

Mimo że Polska leży w strefie najbardziej korzystnej dla efektywnego użytkowania mikroinstalacji PV, sądzę, że potencjał rynku zawsze był stosunkowo wysoki w porównaniu z innymi OZE. A teraz, przez częściowe ułatwienia wprowadzone w życie wraz z ostatnią nowelizacją ustawy – Prawo energetyczne i zmianami oczekiwanymi w ustawie o OZE, potencjał ten rośnie.    —rozm. jp

Z których niemieckich doświadczeń Polska może korzystać w czasie rozwijania energetyki odnawialnej?

Christian Schnell: Pomijając genezę zdecydowanego postawienia przez rząd Angeli Merkel na zmianę udziału poszczególnych źródeł energii w całkowitym bilansie, na odejście od energii atomowej na rzecz OZE, tzw. Energiewende, należy stwierdzić – to bardzo odważna, ale i przyszłościowa decyzja. W Polsce panuje najczęściej sposób myślenia „do kolejnych wyborów". W świetle zmian politycznych na arenie międzynarodowej trzeba to zmienić. Zdecydowanie w obraniu stopniowej, nie drastycznej i nieprzemyślanej, lecz przystosowanej do realiów drogi uważam za największą szansę na polski sukces. Zwiększenie udziału OZE w rynku energetycznym to nie tylko możliwość uniknięcia dotkliwych unijnych sankcji finansowych po 2020 r. Razem z inwestycjami w rozbudowę i poprawę istniejącej infrastruktury, stanowiącej także o bezpieczeństwie energetycznym, rozwój OZE może być ogromną szansą na nowe, specjalistyczne miejsca na przyszłościowym rynku pracy.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał