PGNiG wydobywa więcej ropy

Grupa zwiększyła sprzedaż ropy naftowej i gazu. Mniej chętnych jest za to na ciepło ?i energię elektryczną.

Publikacja: 20.10.2014 03:16

PGNiG wydobywa więcej ropy

Foto: Bloomberg

Po trzech kwartałach tego roku Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zwiększyło sprzedaż ropy do 921 tys. ton, czyli aż o 30 proc. w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku. O 20 proc. zwyżkowało z kolei wydobycie. W dużej mierze była to jednak zasługa wyników osiągniętych w pierwszym półroczu.

Na podobnym poziomie cały czas utrzymuje się wydobycie gazu ziemnego. Sprzedaż tego surowca gwałtownie wzrosła, co jest jednak związane ze zwiększonym handlem prowadzonym przez grupę na Towarowej Giełdzie Energii.

Co ciekawe, spółka importuje w tym roku znacznie mniej błękitnego paliwa niż rok temu. Dotyczy to zarówno dostaw realizowanych z Rosji, jak i innych kierunków.

Zarówno w trzecim kwartale, jak i po dziewięciu miesiącach grupa PGNiG odnotowała istotny spadek sprzedaży ciepła i energii elektrycznej. Głównym powodem są stosunkowo wysokie temperatury powietrza.

PGNiG oraz Gaz-System poinformowały, że w ubiegłym tygodniu dostawy gazu do naszego kraju, z kierunku wschodniego, były realizowane na mniejszym poziomie niż składane zamówienia. O ile je redukowano, nie wiadomo. Zgodnie z umową giełdowa spółka mogła i zwiększyła zapotrzebowanie na surowiec z Gazpromu ze względu na trwające zatłaczanie gazu do rozbudowywanych magazynów. Brak reakcji strony rosyjskiej zmusił firmę do zwiększenia importu z kierunku zachodniego i południowego.

PGNiG zapewnia, że wszyscy końcowi odbiorcy gazu w Polsce otrzymują surowiec zgodnie ze zgłaszanym zapotrzebowaniem. Popyt jest zaspokajany poprzez import i krajowe wydobycie. Stan napełnienia podziemnych magazynów gazu na tę chwilę wynosi około 2,7 mld m sześc. Tym samym w sposób istotny wzrósł, gdyż jeszcze tydzień temu spółka mówiła o zapasach na poziomie 2,6 mld m sześc.

Obecna stabilna sytuacja może jednak szybko ulec zmianie. Dużo zależy to od temperatury powietrza. Jej spadek może spowodować drastyczny wzrost zapotrzebowania na gaz wykorzystywany na cele grzewcze.

Już widać, że popyt na surowiec systematycznie rośnie. W mijającym tygodniu średnie krajowe zużycie wynosiło ponad 36 mln m sześc. na dobę. Tydzień temu sięgało 33 mln m sześc., a miesiąc temu 27 mln m sześc.

W ocenie specjalistów Polska na razie jest bezpieczna. Dopiero całkowite wstrzymanie importu ze Wschodu i to przez kilka tygodni zrodzi dla nas poważne problemy. Czasowe cięcia dostaw obejmowały ostatnio również Czechy, Węgry, a nawet Austrię, Niemcy i Włochy.

Po trzech kwartałach tego roku Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zwiększyło sprzedaż ropy do 921 tys. ton, czyli aż o 30 proc. w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku. O 20 proc. zwyżkowało z kolei wydobycie. W dużej mierze była to jednak zasługa wyników osiągniętych w pierwszym półroczu.

Na podobnym poziomie cały czas utrzymuje się wydobycie gazu ziemnego. Sprzedaż tego surowca gwałtownie wzrosła, co jest jednak związane ze zwiększonym handlem prowadzonym przez grupę na Towarowej Giełdzie Energii.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy