Gazprom i Naftogaz siadają do stołu

Szefowie koncernów negocjują dostawy gazu na 2016 rok. Gazprom jest gotowy dać zniżkę, ale pod jednym warunkiem, na który nie ma zgody Kijowa.

Publikacja: 07.12.2015 12:47

Gazprom i Naftogaz siadają do stołu

Foto: Bloomberg

„Prezes Gazpromu Aleksiej Miller i prezes Naftogazu Andrij Kobolew, odbyli spotkanie robocze w Berlinie. Strony rozmawiały na temat rosyjskich dostaw gazu na Ukrainę, a także o zapewnieniu bezpieczeństwa transportowanego gazu do europejskich konsumentów podczas zim— podali Rosjanie w komunikacie prasowym.

- Z powodu trudnej sytuacji finansowej Naftogazu, nie spodziewamy się żadnych przedpłat i tym samym wznowienia dostaw gazu przed końcem roku - zaznaczył Miller. Do końca grudnia, strony planują ustalić warunki dotyczące przyszłych dostaw w pierwszym kwartale 2016 roku.

Naftogaz chce zniżki w cenie gazu za pierwszy kwartał 2016 roku. Gazprom jest gotowy na to pójść, ale pod jednym warunkiem. Ukraińcy musieliby się zobowiązań na piśmie, co do dokładnej wielkości gazu, które firma zakupi w tym okresie. Według źródeł, do których dotarła gazeta Kommersant, takiej zgody Kijowa nie ma i nie będzie.

Według pakietu zimowego Naftogaz może kupować od 0 do 110 mln m3 na dobę a także dowolną ilość gazu, na którą wniesie przedpłatę, bez ograniczeń ilościowych i klauzuli take-or-pay (bierz lub płać). Do tego Ukraińcy płacą na przesył gazu po rewersie ze Słowacji, niezależnie od tego czy gaz tam płynie czy nie (ship-or-pay). Dlatego Naftogaz woli wykorzystywać Gazprom jako dostawcę bilansującego, kupując bazowe ilości gazu w Unii i nie jest zainteresowany gwarantowaniem zakupów w Rosji.

W listopadzie śr. cena gazu importowanego przez Ukrainę wyniosła 229,7 dol./1000 m3, co oznacza, że gaz ze Słowacji wychodził o 4 dol. drożej od rosyjskiego A to niewielka cena za wolność wyboru.

Rosjanie ostrzegają, że Kijów wybiera coraz więcej gazu z podziemnych magazynów (zaspokajają 60 proc. zapotrzebowania) . Ukraińcy uspokajają, że przy obecnym tempie wybierania, w styczniu w zbiornikach będzie 13,7 mld m3 czyli o 20 proc. więcej niż rok temu. Na korzyść Naftogazu działa też łagodna jak dotąd zima.

„Prezes Gazpromu Aleksiej Miller i prezes Naftogazu Andrij Kobolew, odbyli spotkanie robocze w Berlinie. Strony rozmawiały na temat rosyjskich dostaw gazu na Ukrainę, a także o zapewnieniu bezpieczeństwa transportowanego gazu do europejskich konsumentów podczas zim— podali Rosjanie w komunikacie prasowym.

- Z powodu trudnej sytuacji finansowej Naftogazu, nie spodziewamy się żadnych przedpłat i tym samym wznowienia dostaw gazu przed końcem roku - zaznaczył Miller. Do końca grudnia, strony planują ustalić warunki dotyczące przyszłych dostaw w pierwszym kwartale 2016 roku.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie