Reklama

Polska Izba Paliw Płynnych: Na polskich stacjach drożeje tylko autogaz

Od początku lipca na referencyjnym dla kontynentu europejskiego rynku ARA ceny benzyny spadły 11, a oleju napędowego 16 proc.
Polska Izba Paliw Płynnych: Na polskich stacjach drożeje tylko autogaz

Foto: Bloomberg

Dziś jednak ponownie rosną: Pb95 prawie 2 proc., a ON ponad 1 proc. Także w polskich rafineriach mamy korektę ostatnich spadków. Wzrosty nie dotarły jednak na stacje i bardzo prawdopodobne, że polscy kierowcy ich nie odczują – wynika z raportu Polskiej Izby Paliw Płynnych.

W 31. tygodniu 2016 r. na polskich stacjach benzyna i olej napędowy tanieją 5 gr/l, a tyleż samo drożeje autogaz (od 29 lipca)*. W porównaniu z notowaniem z 1 lipca Pb95 jest tańsza już 19 gr/l, a ON 16 gr/l.

Najtańszy olej napędowy mają stacje w woj. małopolskim: 3,98 zł/l (-6 gr/l od 29 lipca). Najdroższy zaś zachodniopomorskie: 4,13 zł/l (-8 gr/l przez ostatnie 7 dni). Największe zmiany to lubuskie: -9 gr/l przy średniej 4,08 zł/l.

Stacje w woj. śląskim sprzedają za to najtańszą benzynę: średnia 4,20 zł/l (-5 gr/l); a zachodniopomorskie najdroższą: 4,38 zł/l (-9 gr/l). Największe zmiany to lubuskie: -10 gr/l przy średniej 4,28 zł/l.

Na terenie woj. łódzkie jest najtańszy autogaz: 1,62 zł/l (+3 gr/l). Najdroższy to ponownie zachodniopomorskie: 1,75 zł/l (b.z.). Największe zmiany to podkarpackie: +10 gr/l przy średniej 1,66 zł/l.

Reklama
Reklama

W polskich rafineriach benzyna drożeje średnio 26 zł/m3, a olej napędowy 9 zł/m3. W porównaniu z 12 lutego, czyli tegorocznym „dołkiem cenowym", kiedy mieliśmy na stacjach najtaniej, benzyna w hurcie jest droższa ok. 9, a olej napędowy ok. 8 proc. (olej napędowy do celów grzewczych [ONG] +15 proc.!).

Oznacza to, że dziś kupowana w polskich rafineriach przez operatorów stacji paliw do odsprzedaży detalicznej kierowcom benzyna jest średnio o 34 gr/l brutto droższa, a olej napędowy o 33 gr/l.

Ponownie rośnie różnica miedzy obu podstawowymi paliwami (tj. Pb95 i ON). W krajowych rafinerii w pierwszym tygodniu sierpnia osiągnęła 4,01 proc., podczas gdy w lipcu było to 2,69. W okresie 13.04-05.08.2016 skurczyła się z 12,12 proc. do 4,67 proc.

Może to oznaczać, że mimo istotnej nadpodaży w wyniku silnych spekulacji na światowych rynkach wkrótce ponownie paliwo dieslowskie stanie się droższe od benzyny, co byłoby wysoce niekorzystne dla polskiej, jak i europejskiej gospodarki, jako że jest to główne paliwo transportowe.

Wzrost (ew. spadek) ceny diesla przekłada się szybko i bezpośrednio na koszty dystrybucji w całej naszej gospodarce, np. towarów spożywczych - pieczywa, mleka, mięsa; a praktycznie ceny wszystkich towarów konsumpcyjnych.

Podobnie spekulanckim nastrojom podlegają ceny LPG, który dziś w polskim hurcie drożeje w zależności od lokalizacji od 1 do 5 gr/l (tę niechlubną palmę pierwszeństwa ma woj. opolskie), a przecież w rosnącym rosyjskim upstreamie stanowi produkt odpadowy.

Energetyka
PGE wybuduje nowe bloki gazowe za 6 mld zł
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Energetyka
Krytyczny punkt transformacji energetycznej. Prezes URE wskazuje najsłabsze ogniwo
Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama