Polska mówi goodbye Gazprom

PGNiG nie przedłuży kończącego się za pięć lat kontraktu z Gazpromem. Spółka zapewnia, że jest do tego przygotowana. Rosjanie w to wątpią.

Aktualizacja: 14.03.2017 19:19 Publikacja: 14.03.2017 18:33

Polska mówi goodbye Gazprom

Foto: Bloomberg

O tym, że PGNiG jest gotowy zakończyć bez przedłużenia kontrakt zawarty w 1996 r na dostawy rosyjskiego gazu, poinformował Maciej Woźniak, wiceprezes spółki.

- Czujemy, że jesteśmy dostatecznie do tego przygotowani - cytuje Woźniaka agencja Bloomberg.

Obowiązujący kontrakt kończy się w 2022 r. Maciej Woźniak wyjaśnił, że prognozy dochodów spółki po 2022 r potwierdzają, że zakończenie kontraktu z Gazpromem będzie dla firmy sprzyjające. Zgodnie z prognozami wskaźnik EBITDA firmy wzrośnie do 9,2 mld zł (dziś to 2,4 mld dol.) z obecnych 5,6 mld zł (1,38 mld dol.).

Już w maju 2016 r strona polska (Piotr Naimski) informowała, że nie przedłuży obecnego kontraktu długoterminowego. Gaz w Rosji Polska będzie kupować tylko wtedy, kiedy będzie to ekonomicznie opłacalne. Na taką deklarację zareagował Wladimir Putin.

- Gazprom analizuje możliwości zaproponowania tego gazu, który dociera do białorusko-polskiej granicy, po zakończeniu obecnego kontraktu dowolnym klientom, tak z Polski jak i z innych krajów europejskich, na podstawie nowej umowy na 10-15 lat - zapowiedział w czerwcu 2016 r.  Dodał, że Rosjanom jest wszystko jedno kim będą kupcy.

„Mogą to być firmy polskie, niemieckie, austriackie, włoskie, francuskie. Jest nam wszystko jedno. Ten gaz i tak ktoś kupi. Jeżeli nie w Europie, to będziemy szukać na innych rynkach. Nic w tym strasznego. Może kupią go Izraelczycy i będą potem sprzedawać Polsce - ironizował rosyjski prezydent. Obecnie PGNiG jest jednym z największych jednostkowych klientów Gazpromu. W różnych latach koncern importował z Rosji 8-11 mld m3 (10,2 mld m3 w 2016 r). Pomimo tak dużych zakupów ceny dla polskiego odbiorcy były jednymi z najwyższych a o zniżki strona polska musiała walczyć w międzynarodowych arbitrażach.

Rosjanie lekceważą deklaracje strony polskiej o nieprzedłużeniu kontraktu. Wiceprezes Aleksandr Miedwiediew przypomniał sytuację Litwy. Kraj nie przedłużył kończącej się z końcem 2015 r umowy długoterminowej z Gazpromem. A wiosną 2016 r firmy litewskie po tym jak musiały kupić gaz na aukcji Gazpromu, zwróciły się do Rosjan o podpisanie umowy średnioterminowej na dostawy gazu.

O tym, że PGNiG jest gotowy zakończyć bez przedłużenia kontrakt zawarty w 1996 r na dostawy rosyjskiego gazu, poinformował Maciej Woźniak, wiceprezes spółki.

- Czujemy, że jesteśmy dostatecznie do tego przygotowani - cytuje Woźniaka agencja Bloomberg.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie