Gazprom straszy Ukrainę, Ukraina straszy świat

Po uruchomieniu Tureckiego Potoku i Nord Stream-2 tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę zmniejszy się 10-krotnie, twierdzi prezes Gazpromu.

Aktualizacja: 05.04.2018 16:08 Publikacja: 05.04.2018 13:34

Gazprom straszy Ukrainę, Ukraina straszy świat

Foto: Bloomberg

Aleksiej Miller zapewnił, że dotychczasowi odbiorcy gazu transportowanego pprzez Ukrainę nie pozostaną bez surowca.

- Są określone państwa, regiony, które graniczą z Ukrainą i bez wątpienia dostawy gazu w te rejony Europy będą kontynuowane tranzytem przez terytorium Ukrainy. Oczywiście będą to dużo mniejsze ilości - stwierdził Miller cytowany przez agencję Nowosti.

Menadżer uważa, że po uruchomieniu Tureckiego Potoku i Nord Stream-2 ukraiński tranzyt zmniejszy się 10-krotnie do ok. 10 mld m3 ? 15 mld m3 rocznie. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, że Gazprom nie będzie przedłużał kończącej się z końcem 2019 r. umowy tranzytowej z Ukrainą, teraz Miller mówi, że negocjacje z Naftogazem w sprawie nowego kontraktu się odbędą.

Ukraiński system transportu gazu jest największy w Europie (poza rosyjskim); można nim przesyłać do 130 mld m3 gazu rocznie. Magistrale Ukrainy dostarczają rosyjski surowiec na Bałkany, Węgry, do Austrii, Czech, na Słowację, do Polski i tą drogą dalej na zachód Europy. W 2017 r Rosjanie eksportowali tą drogą 93,5 mld m3 - najwięcej w ostatnich ośmiu latach.

W czwartek ukraiński parlament (Rada Najwyższa) wezwał wspólnotę międzynarodową do działania w celu niedopuszczenia do budowy Nord Strem-2. W apelu do parlamentów i rządów Ukraina prosi o przyjęcie środków prawnych, infrastrukturalnych i innych także w obszarze Wspólnoty Energetycznej, w celu „stałego zmniejszenia monopolistycznego wpływu firm rosyjskich na rynki energetyczne Europy, Centralnejh Azji, dalekiego wschodu i świata jako całości".

Kijów ostrzega, że Nord Stream-2 skłóci Europę, uzależni całkowicie Unię od rosyjskiego gazu i zdestabilizuje ekonomicznie i politycznie Stary Kontynent.

Aleksiej Miller zapewnił, że dotychczasowi odbiorcy gazu transportowanego pprzez Ukrainę nie pozostaną bez surowca.

- Są określone państwa, regiony, które graniczą z Ukrainą i bez wątpienia dostawy gazu w te rejony Europy będą kontynuowane tranzytem przez terytorium Ukrainy. Oczywiście będą to dużo mniejsze ilości - stwierdził Miller cytowany przez agencję Nowosti.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie