Amerykanie optymistycznie o polskim gazie łupkowym

O szansach Polski na przemysłowe wydobycie gazu łupkowego mówią Robert Cekuta, pierwszy zastępca sekretarza stanu ds. energii, oraz Chris Smith, zastępca sekretarza stanu ds. ropy naftowej i gazu ziemnego w USA

Publikacja: 13.03.2012 03:45

Amerykanie optymistycznie o polskim gazie łupkowym

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski Bartłomiej Żurawski

Jak Polska z jej potencjalnymi zasobami gazu łupkowego postrzegana jest w USA na tle innych krajów? Gaz niekonwencjonalny występuje przecież nie tylko u nas, ale i w Meksyku, w Chinach czy w innych krajach Europy. Czy Polska wyróżnia się?

Cekuta:

Biorąc pod uwagę zakres różnych działań, które dzieją się w Polsce, takich jak stopień zaawansowania poszukiwań gazu i dobra atmosfera, jaką tworzy polski rząd w tym segmencie, to trzeba jasno powiedzieć, że Polska jest bardzo dobrym miejscem na tego typu inwestycje.

Czy rząd amerykański wspiera lokalne firmy, które chcą zainwestować w gaz łupkowy w Polsce?

Cekuta:

Jednym z naszych głównych zadań jako dyplomatów, jest niefinansowe wspieranie amerykańskich firm na całym świecie. Prawda jest taka, że nasze firmy są świetnymi ekspertami w segmencie gazu czy energetyki i są gotowe dzielić się tą wiedzą i doświadczeniem. Dlatego inne państwa, które pozwalają tym przedsiębiorstwom inwestować u siebie, mogą tylko na tym zyskać – wpuszczają bowiem na swój teren ekspertów i najnowsze technologie.

Smith:

Polski rząd wykonał naprawdę dobrą pracę tworząc własny organ regulacyjny w tym obszarze. Z moich obserwacji wynika, że wiele firm wydobywczych z całego świata, również amerykańskich, jest zainteresowanych przyjazdem tu i działaniem.

To czysto dyplomatyczne wsparcie, czy może także finansowe?

Cekuta:

Oczywiście wsparcie dla firm nie ma jedynie charakteru dyplomatycznego. Pamiętajmy, że stosunki między państwami to także stosunki gospodarczo – handlowe. Dzięki temu powstały w Stanach Zjednoczonych instytucje, które oferują gwarancje finansowe czy ubezpieczenia dla amerykańskich inwestycji za granicą.

Co zyskały Stany Zjednoczone dzięki rozpoczęciu przemysłowego wydobycia gazu łupkowego?

Cekuta:

W styczniu prezydent Barack Obama w orędziu o stanie państwa powiedział, że Stany Zjednoczone posiadają obecnie zasoby gazu łupkowego, które prawdopodobnie wystarczą nam na 100 lat. Tymczasem początkowo byliśmy importerem tego surowca. Ze względu na pojawienie się nowych technologii umożliwiających wydobycie gazu łupkowego już w 2009 r. staliśmy się jednak czołowym jego producentem. Stany Zjednoczone mając to doświadczenie doceniają też polski wkład w rozwój tego rynku.

Jaki udział ma gaz łupkowy w produkcji gazu ogółem w USA?

Smith:

W Stanach Zjednoczonych już około 25 proc. gazu pochodzi ze źródeł niekonwencjonalnych. Wzrost jego produkcji spowodował mocny spadek cen. W tym kontekście warto pamiętać, że jeszcze kilka lat temu przypuszczano, że będziemy musieli zwiększyć import gazu skroplonego LNG. Wzrost produkcji gazu łupkowego spowodował, że import LNG został istotnie zmniejszony.

Jakie segmenty rynku, poza branżą wydobywczą, najbardziej zyskały na tym, że Stany Zjednoczone zaczęły na tak dużą skalę wydobywać gaz łupkowy?

Smith:

Najważniejsze jest to, że spadły ceny gazu, co odczuwają nie tylko konsumenci, ale także biznes. W poprzednich latach zauważyliśmy trend, że amerykańskie firmy wyjeżdżały za granicę i tam uruchamiały produkcję. Dziś, dzięki obniżeniu cen gazu i energii, a co za tym idzie – obniżeniu kosztów produkcji, amerykańskie firmy wracają do Stanów. Jednym z przykładów są spółki chemiczne zużywające bardzo duże ilości gazu i firmy produkcyjne, które potrzebują dużo energii w swoich fabrykach. Wydobycie gazu przyczyniło się więc do poprawy trzech elementów: bilansu handlowego, rynku pracy i koniunktury ekonomicznej.

Cekuta:

Sam sektor energetyczny to nie tylko wydobycie i wiercenie. To także potrzeba dostarczenia takich produktów jak pompy, przewody, usługi geologiczne czy usługi IT. Pamiętajmy, że rozwój sektora gazu łupkowego wpłynął na powstawanie miejsc pracy w USA - 600 tys. nowych etatów w ciągu ostatnich lat. Są to stanowiska zarówno typowo robotnicze, związane np. z obsługą wiertła, jak i wymagające wysokich intelektualnych kwalifikacji.

Jak Stany Zjednoczone poradziły sobie z kwestią opodatkowania wydobycia gazu łupkowego?

Smith:

Podatki są ustalane i pobierane nie na poziomie federalnym ale stanowym. To powoduje, że każdy stan ma własne regulacje dotyczące opodatkowania wydobycia i kieruje się własnymi zasadami, najlepszymi dla danego obszaru.

Jakie są najważniejsze zasady, jakimi powinno się kierować przy poszukiwaniach i wydobyciu gazu łupkowego?

Cekuta:

Wszystkie zainteresowane strony, w tym firmy, rząd, lokalna administracja i społeczność powinny być dobrze poinformowane i w pełni świadome procesów jakie wiążą się z poszukiwaniami i wydobyciem gazu łupkowego. Przy opracowywaniu regulacji dotyczących tego sektora należy przede wszystkim kierować się informacjami opartymi na faktach. Z naszego doświadczenia wynika, że wydobycie może być bezpieczne, jeśli jest się wiernym tym zasadom. Ostateczny ich kształt uzależniony jest jednak od lokalnych warunków.

W Polsce nastroje społeczne odnośnie gazu łupkowego są różne – są gminy,  gdzie mieszkańcy sprzeciwiają się pracom poszukiwawczym. Jak USA poradziło sobie z tym problemem?

Cekuta:

U nas też pojawiały się różnego rodzaju obawy, ale najważniejsze jest to, żeby tych wątpliwości wysłuchać i na nie odpowiedzieć, żeby wziąć na poważnie obawy lokalnej społeczności i tłumaczyć im wszystkie regulacje prawne.

Kiedy Polska ma szansę zacząć przemysłowe wydobycie gazu łupkowego? Polski rząd prognozuje, że może to się stać już w 2014 roku. czy to jest realne?

Cekuta:

Myślę, że na to pytanie lepiej odpowiedziałyby firmy, które prowadzą w Polsce prace poszukiwawcze i wiedzą na jakim są etapie i jakie są ich szacunki na temat złóż. Nie mam też żadnych podstaw, by wątpić w to, co mówi polski rząd.

Czy dzięki wzmożonemu wydobyciu gazu w USA, paliwo to stało się dla was ważnym źródłem energii, ważniejszym niż węgiel czy atom?

Smith:

Obecnie w naszej energetyce kluczowy jest węgiel, ale ceny gazu w Stanach Zjednoczonych maleją i naturalnym trendem jest odejście od węgla w stronę gazu. Odbywa się to z korzyścią dla konsumentów i środowiska, przyczyniając się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych. Jest to zmiana, która dokonała się nie odgórnie, ale w sposób naturalny, dając konsumentów możliwość wyboru.

Rynek gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych jest dużo bardziej rozwinięty niż w Polsce.  Co należy zrobić, aby u nas jego znaczenie wzrosło?

Cekuta:

Jesteśmy wstrzemięźliwi w podawaniu Polsce rad. Jeśli już coś mielibyśmy sugerować, to stworzenie właściwego klimatu do prowadzenia tego typu inwestycji. Wszystkie strony powinny mieć jasność co do wszelkich procedur i terminów mających miejsce na rynku gazu łupkowego.

Czy rząd Stanów Zjednoczonych wspiera poszukiwania gazu łupkowego na świecie?

Cekuta:

Oczywiście. Jedną z ważniejszych inicjatyw jest prowadzony program współpracy z rożnymi krajami, w tym z Polską. W jego ramach wysyłamy naszych ekspertów, którzy pomagają różnym państwom określić najlepsze rozwiązania z punktu widzenia regulacji, biznesu i środowiska.

Amerykańscy eksperci są już w Polsce?

Cekuta:

Tak. Polscy eksperci byli też w Stanach Zjednoczonych, gdzie na miejscu mogli zapoznać się problematyką poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego. Amerykańscy eksperci byli z kolei w Polsce na dwóch konferencjach, gdzie wspólnie omawiano najistotniejsze sprawy.

Jak Polska z jej potencjalnymi zasobami gazu łupkowego postrzegana jest w USA na tle innych krajów? Gaz niekonwencjonalny występuje przecież nie tylko u nas, ale i w Meksyku, w Chinach czy w innych krajach Europy. Czy Polska wyróżnia się?

Cekuta:

Pozostało 96% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie