Odbiorcy gazu ziemnego coraz częściej zmieniają dostawcę

Do końca marca 322 klientów zdecydowało się na zakup błękitnego paliwa od nowych sprzedawców.

Aktualizacja: 09.05.2013 03:30 Publikacja: 09.05.2013 00:35

Odbiorcy gazu ziemnego coraz częściej zmieniają dostawcę

Foto: Bloomberg

Liczba osób i firm zmieniających dostawcę gazu ziemnego na polskim rynku systematycznie rośnie. Z najnowszych danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że w pierwszym kwartale tego roku uczyniło to dokładnie 112 osób i firm. Na pierwszy rzut oka ta liczba nie robi żadnego wrażenia. Dużą dynamikę można dopiero zauważyć, porównując ją z danymi historycznymi. I tak w całym ubiegłym roku dostawcę błękitnego paliwa zmieniło 206 podmiotów, a w 2011 r. tylko czterech.

Rosnąca konkurencja

Z czego wynika rosnąca liczba niezadowolonych z dotychczasowych usług? – Faktyczna swoboda wyboru, której miernikiem jest liczba dokonanych zmian sprzedawcy gazu, jest wynikiem nakładania się na siebie wielu okoliczności – od stopnia świadomości kupujących poprzez ich motywację do zmiany sprzedawcy aż po łatwość dokonania zmiany czy dostępność konkurencyjnych ofert na rynku – tłumaczy Agnieszka Głośniewska, rzecznik prasowy URE.

Dodaje, że liczba zmian to prosty, ale miarodajny wskaźnik rozwoju konkurencyjnego rynku. – Zwiększająca się liczba zmian sprzedawcy błękitnego paliwa z kwartału na kwartał to pozytywny zwiastun rozwoju konkurencyjnego rynku gazu w Polsce – dodaje Głośniewska.

Co ciekawe, z dotychczasowych usług najczęściej niezadowoleni są najmniejsi odbiorcy, czyli głównie gospodarstwa domowe. Spośród ogółu zmieniających dostawcę stanowią ponad 71 proc. W ocenie specjalistów to jeden z czynników świadczących o tym, że liberalizacja rynku gazu systematycznie postępuje. Aby doszło do pełnej liberalizacji, konieczne jest m.in. wprowadzanie obowiązku sprzedaży części surowca na giełdzie oraz rozbudowa gazociągów.

PGNiG traci rynek

Zdecydowanie najwięcej klientów na rzecz konkurencji tracą firmy ze 100-proc. udziałem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Jak wynika z danych URE, aż 316 zmian na 322 dokonane w ostatnich ponad dwóch latach dotyczy właśnie tej grupy kapitałowej. Spośród firm należących do PGNiG zdecydowanie najczęściej klienci rezygnują z usług Mazowieckiej Spółki Gazownictwa, a następnie Górnośląskiej Spółki Gazownictwa.

Mówiąc o zmianach dostawców, nie można jednak zapomnieć, że w ubiegłym roku ponad 94,6 proc. sprzedaży było realizowanych przez grupę PGNiG. Dla porównania, w 2011 r. giełdowa grupa kontrolowała 96,4 proc. rynku. Jak z tego wynika, PGNiG z roku na rok traci udziały i nadal jest najbardziej narażone na utratę klientów.

Zarząd spółki w pełni zdaje sobie z tego sprawę, czemu dał wyraz w przedstawionej pod koniec ubiegłego roku krótkoterminowej strategii na lata 2013–2014. Zakłada ona m.in. intensyfikację działań mających na celu zwiększenie rozpoznawalności marki PGNiG, poprawę obsługi klienta, budowę popytu na gaz w elektroenergetyce oraz rozszerzenie oferty produktowej.

Kto zyskuje?

W ubiegłym roku udział innych niż PGNiG dostawców gazu na polskim rynku wzrósł do 5,4 proc. z 3,6 proc. zanotowanych rok wcześniej. Wśród nich najszybciej rozwija się Egesa Grupa Energetyczna. W ubiegłym roku miała 1,2-proc. udział w rynku. Kolejne miejsca zajmuje G.E.N Gaz Energia, EWE energia, notowana na warszawskiej giełdzie Grupa Duon, Enesta, Polenergia Kogeneracja i Handen. URE zauważa, że od 2011 r. stale wzrasta liczba spółek, które sprzedają gaz do końcowych odbiorców. W ubiegłym roku 13 największych firm, niezależnych od PGNiG, sprzedało łącznie ponad 1,3 mln m sześc. gazu do 141,2 tys. odbiorców.

Dla porównania, w tym czasie grupa PGNiG sprzedała 14,6 mld m sześc. błękitnego paliwa.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

t.furman@rp.pl

Liberalizacja jest nieuchronna

W ocenie specjalistów liczba osób i firm zmieniających w Polsce dostawcę gazu będzie systematycznie rosła. Dynamika rezygnacji z usług obecnych sprzedawców błękitnego paliwa na rzecz nowych może być podobna do odnotowanej kilka lat temu na rynku energii elektrycznej. Z danych URE wynika, że do końca 2007 r. dostawcę prądu zmieniły łącznie 603 podmioty. W ciągu roku ta liczba wzrosła o połowę. Na przestrzeni ostatnich sześciu lat łączna liczba zmian sięgnęła już 165 tys. O tym, że odbiorcy rezygnują z usług jednych firm i podpisują umowy z innymi, najczęściej decyduje cena. Ta z kolei może być atrakcyjna tylko na konkurencyjnym rynku. W obszarze dostaw prądu taką sytuację już mamy. Rynek gazu dopiero się liberalizuje. Już dziś są jednak przesłanki pozwalające sądzić, że i na nim pojawi się konkurencja, która doprowadzi do jeszcze większych zmian.

Liczba osób i firm zmieniających dostawcę gazu ziemnego na polskim rynku systematycznie rośnie. Z najnowszych danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że w pierwszym kwartale tego roku uczyniło to dokładnie 112 osób i firm. Na pierwszy rzut oka ta liczba nie robi żadnego wrażenia. Dużą dynamikę można dopiero zauważyć, porównując ją z danymi historycznymi. I tak w całym ubiegłym roku dostawcę błękitnego paliwa zmieniło 206 podmiotów, a w 2011 r. tylko czterech.

Pozostało 89% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie