Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Przemysław Stangierski: Idealny moment na przejęcia

Zapasy na rynku ropy trochę się wyczerpały. Nie można jej już produkować po 20-30 dol. - mówi Przemysław Stangierski, partner w AT Kearney.

Publikacja: 06.06.2016 14:03

Przemysław Stangierski, partner w AT Kearney.

Przemysław Stangierski, partner w AT Kearney.

Foto: ekonomia.rp.pl

Ceny ropy odbiły się po wielu miesiącach spadków i oscylują wokół 50 dol. za baryłkę. Nie możemy jednak mówić jeszcze o żadnym długotrwałym trendzie. Przemysław Stangierski przestrzega przed sugerowaniem się obecnymi cenami surowców.

- Tam nie ma trendu – mówi i dodaje, że ceny ropy są wypadkową wielu czynników, w tym podaży, popytu oraz sytuacji politycznej.

Lekki wzrost cen prawdopodobnie się utrzyma

- Bardzo ważnym pułapem cenowym, który ma duży wpływ na kształtowanie się ceny, jest koszt produkcji ropy, przede wszystkim ze złóż łupkowych w Stanach Zjednoczonych – podkreśla.

- Cena ropy będzie na razie oscylowała z prawdopodobnym trendem wzrostowym – przewiduje.

Reklama
Reklama

Zgodnie z jego prognozą wzrost ten może przez najbliższe 10 lat wynieść ok. 3-4 proc.

Zapytany, jak niskie ceny ropy zmieniły rynek, Stangierski odpowiada, że jest to przede wszystkim idealny moment na przejęcia.

– Wiele firm rozgląda się po rynku i patrzy na te firmy, które inwestowały przy założeniach, które się już teraz nie sprawdzają. Właściciele są w potrzebie, więc to świetny moment na przejęcia, i rzeczywiście wielu graczy szuka teraz inwestorów – mówi i podaje dwa powody: albo nie mają oni pieniędzy, albo nadzieje inwestorów na rozbudowę są ochłodzone przez ostatni odbicie cen.

Stangierski skomentował wpływ cen ropy na sytuację na rynku węgla. - Cena węgla ciągle jest związana z ceną węglowodorów energetycznych, dlatego lekkie odbicie cen ropy dla rynku węgla oznacza w miarę dobrą wiadomość – twierdzi. Możemy przypuszczać, że ceny ropy będą podążać za zmianami na rynku ropy. – Sytuacja powinna być w miarę stabilna – podkreśla Stangierski.

Stangierski wypowiedział się również o napływie amerykańskiego gazu na rynek europejski. – To bardzo dobra wiadomość dla wszystkich – twierdzi i przewiduje, że w przyszłym roku doświadczymy wzrostu wykładniczego handlu i dostaw gazu z USA.

Na pewno zerwiemy obecną umowę z Gazpromem

Polska jest krajem, który płaci obecnie najwięcej za usługi Gazpromu. Piotr Naimski, pełnomocnik ds. infrastruktury strategicznej rozważa zrezygnowanie z usług Gazpromu, kiedy upłynie termin umowy w 2022 r.

Reklama
Reklama

- Tę umowę na pewno zerwiemy – uważa Stangierski i przewiduje w najlepszym scenariuszu zawarcie nowej, korzystniejszej umowy długoterminowej. - Za trzy lata powinniśmy być w zupełnie innej rzeczywistości, wciąż nie optymalnej, ale znacznie lepszej niż jest teraz – podsumowuje.

Na zakończenie wspomniano o pierwszej dostawie gazu z Kataru do Gazoportu w Świnoujściu w grudniu ubiegłego roku. Za niedługo możemy spodziewać się dostaw również z USA.

Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Energetyka
Tak zmienia się polski miks energetyczny. Podsumowanie kluczowych zmian w 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama