#RZECZoBIZNESIE: Tomasz Drelichowski: Linia energetyczna musi być perspektywiczna

Z szampanem trzeba zaczekać do momentu, aż PSE zaprezentuje korytarz, na takich zasadach, jakich proponowaliśmy – mówi Tomasz Drelichowski, prezes Stowarzyszenia Otwarta Brama.

Publikacja: 29.11.2016 12:25

#RZECZoBIZNESIE: Tomasz Drelichowski: Linia energetyczna musi być perspektywiczna

Foto: tv.rp.pl

Budowa linii 2x400 kV z Kozienic do Ołtarzewa została wstrzymana. W ubiegłym tygodniu sejmik mazowiecki zdecydował, że będzie nowy plan zagospodarowania przestrzennego, a to oznacza, że będą nowe wydzielone miejsca, gdzie ma przebiegać linia łącząca nowy blok w Kozienicach z podwarszawskim Ołtarzewem.

Prezes Stowarzyszenia Otwarta Brama uważa jednak, że protesty nie przyniosły jeszcze pełnych efektów. - Z szampanem trzeba zaczekać do momentu, aż PSE zaprezentuje korytarz, na takich zasadach, na jakich my proponowaliśmy. Już jakiś wariant obliczaliśmy, który był najmniej szkodliwy społecznie, natomiast wciąż brakuje jednej cechy – jak ten korytarz będzie wpływał na przyszły rozwój okolic Warszawy – tłumaczył.

Stowarzyszenie proponowało, aby korytarz energetyczny powstał wzdłuż dróg, tak żeby powstał pas infrastrukturalny. Nie wykluczano również pociągnięcia gazociągu. - To jest kolejny element przyjęty bez żadnych konsultacji, ponieważ jest to prosta kreska narysowana. Stopień konsultacji pewnie był jeszcze mniejszy niż w przypadku linii 400kV – ocenił Drelichowski.

Przyznał, że rozwiązanie przyjęte w planie wojewódzkim nie jest ani trasą najkrótszą, ani najbardziej perspektywiczną. - Najkrótsza trasa była niemożliwa. Proponowaliśmy, żeby to była trasa najbardziej perspektywiczna, czyli pokrywająca się z wielką obwodnicą Warszawy – mówił.

Linia miała zostać ukończona do momentu oddania do użytku nowego bloku w Kozienicach. - Nie zapominajmy, że jeszcze jest linia Kozienice – Siedlce, która jest na ukończeniu. To jest również linia 2x400kV. Pytanie do PSE: do czego linia Kozienice – Ołtarzew miała służyć? - podsumował.

Budowa linii 2x400 kV z Kozienic do Ołtarzewa została wstrzymana. W ubiegłym tygodniu sejmik mazowiecki zdecydował, że będzie nowy plan zagospodarowania przestrzennego, a to oznacza, że będą nowe wydzielone miejsca, gdzie ma przebiegać linia łącząca nowy blok w Kozienicach z podwarszawskim Ołtarzewem.

Prezes Stowarzyszenia Otwarta Brama uważa jednak, że protesty nie przyniosły jeszcze pełnych efektów. - Z szampanem trzeba zaczekać do momentu, aż PSE zaprezentuje korytarz, na takich zasadach, na jakich my proponowaliśmy. Już jakiś wariant obliczaliśmy, który był najmniej szkodliwy społecznie, natomiast wciąż brakuje jednej cechy – jak ten korytarz będzie wpływał na przyszły rozwój okolic Warszawy – tłumaczył.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie