O wadze kontroli świadczy fakt, że kontrolę osobiście prowadzi Andrzej Burski, dyrektor Departamentu Kontroli i Audytu Ministerstwa Energii. „Kontrola jest prowadzona w spółce zależnej WĘGLOKOKS S.A., tj. WĘGLOKOKS Kraj sp. z o.o. w trybie art. 212 par. 1 Kodeksu spółek handlowych (kontrola indywidualna wspólnika). Kontrola dotyczy obrotu węglem w okresie od 1 stycznia 2015 r. Kontrolę prowadzi WĘGLOKOKS S.A. jako jedyny wspólnik. Wsparcia w procesie kontroli udzielają pracownicy Departamentu Kontroli i Audytu Ministerstwa Energii" - potwierdza nam Mariusz Kozłowski, naczelnik wydziału prasowego ministerstwa.

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita", kontrolerzy sprawdzają księgi finansowe spółki. - Węglokoks Kraj zaczął sprzedawać dwa, a nawet trzy razy więcej węgla niż mógł wydobyć i wyprodukować. To zaniepokoiło właściciela. Wszystko wygląda na „pompowanie" wyników, kontrola ma zbadać, co za tym stoi - mówi nam informator z branży górniczej.

Drugi zarzut, który interesuje kontrolerów dotyczy sprzedaży w cenach dumpingowych węgla - ok. 7-7,5 zł za GJ, kiedy na rynku ceny wynosiły 8-9,6 zł za GJ.

Spółka Węglokoks Kraj powstała w marcu 2014 r. jako dystrybutor na rynku krajowym handlu węglem. Jest producentem wysokiej jakości węgla energetycznego. Powstała z Zakładu Wzbogacania Węgla „Julian" w Piekarach Śląskich. W maju ubiegłego roku do spółki weszły dwie kopalnie - Bobrek w Bytomiu i Piekary w Piekarach Śląskich, połączone rok temu w jeden zakład dwuruchowy kopalnia Bobrek-Piekary.

Głównym produktem spółki jest ekogroszek Skarbek, w planach jest produkcja próżniowego peletu węglowego, który ma poprawić konkurencyjność kopalń należących do spółki.

Od końca listopada w Węglokoksie Kraj są nowe władze: prezesem jest Grzegorz Wacławek.